Nagła zmiana w kadrze polskich skoczków na PŚ! Głośny powrót. Nie będzie Dawida Kubackiego

2026-03-12 11:05

Już w piątek (13 marca) pierwsze skoki w ramach najbliższych zawodów Pucharu Świata w Oslo. Do stolicy Norwegii uda się 6 polskich skoczków, ale wbrew pierwszym zapowiedziom w składzie zabraknie Dawida Kubackiego! Dzień przed startem rywalizacji Polski Związek Narciarski poinformował o nagłej zmianie w kadrze.

Dawid Kubacki

i

Autor: ALEX MARCINOWSKI / SUPER EXPRESS Dawid Kubacki
  • Puchar Świata w skokach narciarskich w Oslo potrwa od 13 do 15 marca.
  • W składzie reprezentacji Polski doszło do niespodziewanej zmiany.
  • Powołany wcześniej Dawid Kubacki nie wystąpi w Oslo!
  • Kto go zastąpi? Dowiedz się więcej w dalszej części tekstu.

Niespodziewany powrót do kadry polskich skoczków! Co z Dawidem Kubackim?

Do końca sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich zostały 3 weekendy. Najbliższy w Oslo rozpocznie się w piątek, 13 marca, a już po ostatnich zawodach w Lahti trener Maciej Maciusiak ogłosił, że do stolicy Norwegii uda się ta sama szóstka, która rywalizowała w Finlandii. Tymczasem tuż przed wylotem pojawił się niespodziewany komunikat o zmianie w polskiej kadrze! Miejsce w składzie stracił Dawid Kubacki.

Zdobył medal na igrzyskach, a tu takie fatalne wieści! To koniec dla gwiazdy skoków

QUIZ: Rozpoznasz tych skoczków? Tylko najwięksi kibice sobie poradzą!
Pytanie 1 z 20
Zacznijmy od czegoś prostego. Skoczek na zdjęciu to...
Kamil Stoch

"Nastąpiła zmiana w składzie skoczków na PŚ w Oslo. Aleksander Zniszczoł zastąpi Dawida Kubackiego" - poinformował oficjalnie Polski Związek Narciarski. Powody takiej decyzji pozostają na razie nieznane, ale powrót Zniszczoła wzbudził sporo emocji.

32-latek zaczął ten sezon w PŚ i miał walczyć o dodatkowe miejsce startowe dla Polski na igrzyskach, ale był bez formy i nie zdobył choćby punktu. Na początku grudnia po zawodach w Wiśle wypadł z elity i przez miesiąc skakał w Pucharze Kontynentalnym. Przed IO wrócił na chwilę do PŚ, a w Willingen zdobył jedyne w tym sezonie 3 punkty za 28. miejsce. W ostatnim czasie nie prezentował się wcale lepiej, mimo to otrzymał powołanie na zawody w Oslo.

Kamil Stoch wie, że to już koniec. Taki komentarz prosto do kamery

"Dlaczego nie Klemens Joniak?" - dziwią się kibice w mediach społecznościowych. Skoczek urodzony w 2005 roku miał w ostatnich startach lepsze wyniki od Zniszczoła, m.in. w mistrzostwach Polski rozegranych po igrzyskach, a także w ramach Pucharu Kontynentalnego w Oberhofie. Joniak wystartował później w PŚ na Kulm, gdzie był 43. i 45. w kwalifikacjach.

Super Sport SE Google News