Aż spiker zaliczył wpadkę
"To nie jest ostatni raz, gdy dziś widzimy Kamila na skoczni" – mówił spiker podczas kwalifikacyjnej próby Kamila Stocha. Okazało się, że się pomylił. Trener Maciej Maciusiak jego kosztem postawił w konkursie duetów na Dawida Kubackiego. To "Mustaf" powalczy w sobotnich zawodach obok Kacpra Tomasiaka, który w tym sezonie jest objawieniem i zarazem liderem polskiej drużyny. Wielu kibiców przybyło pod Wielką Krokiew w nadziei, że zobaczy w sobotnie popołudnie trzykrotnego mistrza olimpijskiego nie tylko w treningu i kwalifikacjach, ale właśnie również w Super Duetach. A to, przy dobrych wynikach, szansa na trzy skoki, bowiem konkursy duetów składają się przecież z trzech serii.
ZOBACZ TEŻ: Tak Kamil Stoch zostanie pożegnany w Zakopanem. Wzruszający finał, łzy w oczach
Wszyscy pod Wielką Krokwią zastanawiają się, dlaczego trener Maciusiak pozbawił Stocha szansy na "mocno rozbudowane" z Pucharem Świata w Zakopanem. W sieci czytamy wpisy oburzenia. "Jak wkurzyć (wersja ocenzurowana) 20 tysięcy kibiców" - napisał jeden z użytkowników serwisu X, dołączając zdjęcie trenera Maciusiaka. Trudno cytować kolejne wpisy, bo większość z nich zawiera wulgaryzmy. Wiara, że ten konkurs pomoże Kubackiemu w powrocie do formy i da mu argumenty w walce o wyjazd na igrzyskach też jest żadna. I w sieci i pod samym obiektem, gdzie spotkaliśmy wielu rozczarowanych kibiców. W zasadzie każdy przyjechał pod Wielką Krokiew "skądś", i każdy jest bardzo rozczarowany decyzją trenera.
ZOBACZ TEŻ: Kamil Stoch odstawiony przez Maciusiaka. Zaskakujące decyzja, to zabolało
Przed Stochem więc pożegnanie z Pucharem Świata w formie niedzielnej rywalizacji w konkursie indywidualnym. W sierpniu ma odbyć się zaś specjalny Puchar Tatr z jego udziałem, gdzie "Rakieta z Zębu" definitywnie powie pas, odda ostatni w karierze skok.
Podczas finału Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen organizatorzy przyznali Stochowi małego "Złotego Orła", mając w pamięci jego trzy spektakularne sukcesy w tej imprezie sprzed lat. Jak będzie w Zakopanem? Były plany, by Stoch otrzymał pamiątkowy szalik z hasłem "You"ll never walk alone", mając na uwadze jego wielką sympatię do Liverpoolu. Przedstawiciele PZN zapowiadali delikatne niespodzianki...