Dyrektor Pucharu Świata zapytany o brak Rosjan na konkursy w Zakopanem. Odpowiedź nie zostawia wątpliwości

2026-01-08 16:38

Lada dzień rozpoczną się konkursy Pucharu Świata w Zakopanem. Na kilka tygodni przed ich startem do rywalizacji w skokach narciarskich teoretycznie przywrócono kilku rosyjskich zawodników, którzy – również teoretycznie – spełniają zasady neutralności. Polska od razu zapowiedziała, że do kraju ich nie wpuści. Portal WP SportoweFakty postanowił zapytać o tę sytuację dyrektora PŚ w skokach, Sandro Pertile.

Sandro Pertile

i

Autor: East News Sandro Pertile

Pertile zapytany o niewpuszczenie Rosjan do Polski. Zamknął temat jednym zdaniem

Sprawa powrotu Rosjan do rywalizacji w sportach zimowych wywołuje sporo dyskusji. Od startu inwazji wojsk rosyjskich w pełnej skali na Ukrainę w 2022 roku, Rosjanie i Białorusini nie startowali w zawodach zimowych, takich jak skoki narciarskie, biegi czy kombinacja norweska. Niestety, pod koniec 2025 roku Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) niejako wymusił na FIS dopuszczenie zawodników z tych krajów, jeśli ci spełniają kryteria neutralności. Jak te kryteria są pilnowane, zostało pokazane niedawno, gdy do rywalizacji dopuszczono Ilję Mańkowa, który dosłownie należy do rosyjskiej armii, czyli łamię jedną z podstawowych zasad neutralności.

Czcił Putina na specjalnym wiecu, teraz chce udawać neutralnego. Szykuje się skandaliczny powrót do skoków?

Polacy już wcześniej protestowali przed dopuszczeniem Rosjan do rywalizacji. Choć nie udało się tego zablokować, to było jasne, że na zawodach w naszym kraju nie wystąpią – do wjazdu do Polski potrzebowaliby przyznania wizy, a polskie władze nie zamierzały tego robić. Portal WP SportoweFakty postanowił zapytać o tę sytuację dyrektora PŚ Sandro Pertile. Włoch swoją odpowiedzią nie pozostawił wiele pola do dyskusji na ten temat.

Duża zmiana w Pucharze Świata w Zakopanem! Tego dnia skoków nie będzie, kibice muszą obejść się smakiem

Tak Adam Małysz walczy z hejtem, który się na niego wylewa. Nie dotyka go

W odpowiedzi na pytanie polskiej portalu Pertile zastrzegł, że nie zamierza mieszać się w politykę. – Wasze władze mają pełne prawo do takich kroków. To sprawa polityczna i jej bezpośrednio nie będę komentował. Zajmuję się sportem, a nie innymi rzeczami – powiedział bez ogródek Włoch. Dopytany, czy FIS próbowała interweniować w tej sprawie w naszym kraju, ten przyznał, że najpewniej nie, ponieważ on sam nie ma żadnych informacji na ten temat. Nie chciał też komentować sprawy wymienionego wyżej Ilji Mańkowa.

Wielka burza przed skokami w Zakopanem. Skoczek otrzymał tysiące gróźb śmierci. Niepokojące

Pertile odniósł się jednak do szans awansu Rosjan na igrzyska. Przyznał, że będzie im o to bardzo ciężko. – Będzie im bardzo trudno. Nie chodzi tylko o to, że dla nich wyzwaniem jest samo wystartowanie w konkursie. Musieliby zdobyć punkty Pucharu Świata, a to nie jest łatwe zadanie – ocenił szef PŚ w skokach. Ostatnią szansą na zdobycie dla nich kwalifikacji olimpijskiej będą zawody w Sapporo. Póki co nie wiadomo nawet, czy otrzymają wizy, a oprócz tego, jak wskazał Pertile, musieliby jeszcze zapunktować.