- Kacper Tomasiak w czwartek wieczorem został wicemistrzem świata juniorów, a w piątek ma wystąpić w konkursie Pucharu Świata.
- Podróż z Lillehammer do Lahti wymagała sporo gimnastyki logistycznej, a czasu było mało.
- Kacper Merk z Eurosportu z samego rana przekazał świetne wieści!
Kacper Tomasiak walczył z czasem przed PŚ w Lahti. Szalona podróż z MŚJ się udała
Do trzech medali igrzysk olimpijskich i złota mistrzostw Polski Kacper Tomasiak dołożył kolejny medal. W czwartek (5 marca) został wicemistrzem świata juniorów. W norweskim Lillehammer przegrał tylko z genialnym Stephanem Embacherem, dla którego jest to trzecie juniorskie złoto z rzędu. Ale wynik 19-letniego Polaka ma duże znaczenie nie tylko ze względu na medal - miejsce na podium MŚJ oznacza także dodatkowe miejsce startowe dla kraju w zawodach Pucharu Świata. I to już od tego weekendu w Lahti, z czego skorzysta Tomasiak i cała reprezentacja Polski.
Pilne wieści w sprawie Kacpra Tomasiaka! PZN ogłosił to oficjalnie. Czy odpocznie po medalu w MŚJ?
Polski Związek Narciarski od razu po srebrnym medalu 19-latka ogłosił, że w Lahti zaprezentuje się 6 polskich skoczków, w tym świeżo upieczony wicemistrz świata juniorów. Oznaczało to, że po konkursie Tomasiak wyruszył z Lillehammer do Oslo, skąd w piątkowy poranek wyleciał do Helsinek. O godzinie 8 rano ważną wiadomość przekazał Kacper Merk z Eurosportu.
Zawodnicy dotarli, sprzęt także - złoty i srebrny medalista MŚ juniorów skoczą dziś w Lahti - napisał na portalu X.
Podróż na ostatnią chwilę oznaczała jednak, że najlepszy polski skoczek tego sezonu nie mógł wyrobić się na oficjalny trening przed piątkowym jednoseryjnym konkursem, w zastępstwie za odwołane zawody w Ruce. Już o 8 rano skoczkowie oddali pierwsze skoki w Lahti przed zmaganiami zaplanowanymi na 14:30. W podobnej sytuacji znalazł się zresztą Embacher, który również opuścił MŚJ na rzecz PŚ, a także... Maciej Kot, który zyskał na dodatkowym miejscu dla Polski.
Sandro Pertile zablokował Kacpra Tomasiaka i Macieja Kota. Obaj się spóźnili
- Myślę, że w jego wieku nie ma to żadnego znaczenia. Jest w rytmie startowym, organizm bardzo szybko się regeneruje i nie będzie to dla niego żadną przeszkodą, by dobrze wystartować w Lahti. Jest w dobrej dyspozycji i to jest najważniejsze - uspokajał jednak Adam Małysz w programie "Trzecia Seria" TVP Sport.
Co prawda Polacy i Austriacy starali się zorganizować Embacherowi, Tomasiakowi i Kotowi zapoznawczy skok w Lahti w roli przedskoczków, ale FIS nie wyraził na to zgody, jak poinformował Dominik Formela ze Skijumping.pl. Tym samym cała trójka odda pierwszy i jedyny skok w piątek od razu w jednoseryjnym konkursie PŚ.
