Hurkacz miał trochę czasu, by odpocząć po rozgrywkach w Paryżu. Z kortami Rolanda Garrosa pożegnał się (niestety) szybko, bowiem odpadł już w 2. rundzie po pasjonującej pięciosetowej potyczce z Francesem Tiafoe. Amerykanin pokonał "Hubiego" 7:6 (7-5), 6:7 (5-7), 4:6, 7:6 (7-1), 4:6. Wrocławianin zaserwował w tym meczu ponad 40 asów, ale zgubił serwisową formę w najgorszym momencie. Kolejnymi mocnymi serwami będzie się popisywał już na kortach trawiastych. Najbliższy start ma być oczywiście elementem przygotowań do wielkoszlemowego Wimbledonu. Dotychczas najlepszym wynikiem Hurkacza na londyńskich kortach jest awans do półfinału w 2021 roku.
Impreza w 's-Hertogenbosch to jedynie turniej z cyklu ATP 250. W Holandii pojawiło się jednak, obok Hurkacza, kilka ciekawych nazwisk: Tallon Griekspoor, Botic van de Zandschulp, czy Jenson Brooksby. Jest też Kamil Majchrzak, który z kolei zmierzy się z Finem Otto Virtanenem.
ZOBACZ TEŻ: Potwierdziły się wieści o Mai Chwalińskiej tuż po Roland Garros! Ale historia
Gdzie oglądać mecz Hubert Hurkacz - Marton Fucsovics? No właśnie...
Hurkacza czeka wspomniana w lidzie rywalizacja singlowa z Martonem Fucsovicsem, ale z kortami w 's-Hertogenbosch już zapoznał się dzięki grze deblowej. Z Kanadyjczykiem Gabrielem Diallo awansował do drugiej rundy. W poniedziałkowym meczu wyeliminowali rozstawionych z numerem trzecim Yukiego Bhambriego i Michaela Venusa, wygrywając 3:6, 6:4, 14-12.
Niestety, wiele wskazuje na to, że transmisji meczu Hurkacz - Fucsovics nie będzie. Start spotkania zaplanowany jest na godz. 15.00. Sprawę wyjaśnił Tomasz Lorek, dziennikarz Polsatu Sport, który w serwisie X napisał, że z kortu nr 2 (na którym Polak zagra z Węgrem) nie ma przekazu telewizyjnego. Próżno też szukać w sieci informacji o transmisji spotkania. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe transmisje z tego turnieju rozpoczną się dopiero w piątek...