Roland Garros. Iga Świątek - Magda Linette. Wygrana bez straty seta
Iga Świątek konsekwentnie pokonuje kolejne przeszkody na drodze do piątek triumfu w turnieju Roland Garros. Zaczęło się od ogrania Australijki Emerson Jones 6:1, 6:2. W drugiej rundzie Polska trafiła na nieco mocniejszą Czeszkę - Sarę Bejlek, ale i z nią uporała się bez większych problemów. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Igi Świątek 6:2, 6:3. W kolejnej fazie Roland Garros Raszynianka zmierzyła się z inną zawodniczką z Polski - Magdą Linette. Iga znów wygrała bez straty seta, ale momentami rywalka stawiała trudne warunki.
To był w pewnym sensie wyrównany mecz. Czasami wymuszała moje błędy, czasami dobrze się broniła. To nie był łatwy mecz
- zaznaczyła nasza najlepsza tenisistka w rozmowie z Eurosportem. Pomeczową analizę przeprowadził dziennikarz i ekspert od tenisa - Łukasz Jachimiak.
Iga Świątek ma problemy z serwisem
Niestety, nie mamy dobrych wiadomości dla fanów Igi Świątek. Wiadomo, że w 1/8 Polka zagra z groźną Martą Kostjuk. Z formą, którą nasza zawodniczka zaprezentowała w starciu z Magdą Linette, może być to bardzo trudna przeprawa.
Świątek cały czas jeszcze nie gra swojego najlepszego tenisa. Problemy ma zwłaszcza z serwisem. Po wyjściu na 3:2 straciła swoje podanie między innymi przez podwójny błąd popełniony na 15:40. I przez to, że jej drugie serwisy nie są tak jakościowe, jak były wtedy, gdy dominowała w tourze. Pewnie trudno czepiać się kogoś, kto idzie w turnieju runda po rundzie krokiem na tyle pewnym, że rywalki nawet nie zbliżają się do urwania temu komuś seta. Ale pewne sprawy po prostu widać i nie wolno udawać, że nie
- podkreślił Jachimiak.