Stał obok Igi Świątek po jej porażce. Zdradził, co naprawdę powiedziała! "To nie jest tak oczywiste"

2026-05-15 7:43

Iga Świątek pożegnała się z turniejem WTA w Rzymie na etapie półfinału, w którym lepsza okazała się Elina Switolina. Polka przegrała z Ukrainką 4:6, 6:2, 2:6. Patrząc jednak całościowo, to - mimo tej porażki - Raszynianka we Włoszech zademonstrowała kawał dobrego tenisa. Jeden z polskich dziennikarz stał obok Igi Świątek po meczu ze Switoliną i zdradził, co naprawdę powiedziała nasza tenisistka.

Iga Świątek

i

Autor: Michał Ch/ Canva.com
  • Iga Świątek zakończyła udział w turnieju WTA w Rzymie na etapie półfinału, przegrywając z Eliną Switoliną 4:6, 6:2, 2:6.
  • Mimo porażki, Polka zaprezentowała we Włoszech dobrą formę, eliminując wcześniej m.in. Jessicę Pegulę i Naomi Osakę.
  • Po meczu Świątek oceniła swój występ jako "krok do przodu" w porównaniu do wcześniejszych turniejów, podkreślając, że gra sprawiała jej przyjemność.

Iga Świątek - Elina Switolina. Ukrainka lepsza od Polki w półfinale turnieju WTA w Rzymie

Iga Świątek po ciężkim trzysetowym boju przegrała w półfinale turnieju WTA w Rzymie z Eliną Switoliną. Warto jednak podkreślić, że we Włoszech wreszcie oglądaliśmy Raszyniankę w wysokiej dyspozycji, z czym ostatnio bywało - delikatnie mówiąc - bardzo różnie. Z rzymskich kortów Iga Świątek zapamięta zostanie przede wszystkim z fenomenalnego meczu z Jessicą Pegulą, którą rozbiła w ćwierćfinale 6:1, 6:2. Wcześniej najlepsza polska tenisistka wyeliminowała Naomi Osakę, Elisabett Cocciaretto i Caty McNally. Co ciekawe, z tą ostatnią miała największe problemy i zwyciężyła dopiero po trzech setach. Trzy kolejne spotkania Igi w Rzymie to była jej dominacja. Wszystko szło świetnie, aż po półfinałowej porażki z będącą w znakomitej formie Switoliną. Wstydu jednak nie było. Sama Iga Świątek po przegranym meczu dostrzegła pozytywy. Jej słowa przytoczył dziennikarz Dominik Senkowski z portalu Sport.pl. 

Galeria: Iga Świątek na zmysłowych zdjęciach

Iga Świątek po porażce z Eliną Switoliną. "To nie tak oczywiste"

Reporter stał obok Igi Świątek po jej meczu z Eliną Switoliną. Słyszał, jak Polka w mix zonie rozmawia z  Maciejem Łuczakiem z Canal+ Sport. Co naprawdę powiedziała Raszynianka?

Polacy wydali wyrok ws. Igi Świątek! Faceci dużo bardziej surowi niż kobiety

Patrząc z perspektywy tego jak się czułam choćby w USA, to turniej w Rzymie to dla mnie krok do przodu. Wiadomo, że chcę więcej, ale wciąż sprawiało mi przyjemność granie w tenisa. A to nie tak oczywiste i nie powinno się brać jako pewnik

- podkreśliła Iga Świątek, która powoli szykuje się już do wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. Przypomnijmy, ż w poprzednim roku Polka podczas French Open dotarła do półfinału, gdzie musiała uznać wyższość Aryny Sabalenki, Generalnie jednak Roland Garros to ulubiony wielkoszlemowy turniej Igi. Na kortach w Paryżu nasza tenisistka wygrywała już czterokrotnie (w latach 2020, 2022, 2023 i 2024).

Jim Courier bez ogródek o Idze Świątek i Hubercie Hurkaczu przed Australian Open
SuperSport
Julia SZEREMETA - rodzina i dzieci, ale najpierw złoto | SuperSport