- Iga Świątek skomentowała porażkę z Eliną Switoliną w Indian Wells.
- Na co zwróciła uwagę Polka i czy zagra w Miami Open?
- Sprawdź, jakie co plany i refleksje naszej tenisistki.
Iga Świątek w meczu z Eliną Switoliną zupełnie nie przypominała pewnej siebie i grającą z dużym luzem i swobodą tenisistki, która dzień wcześniej zdemolowała 6:2, 6:0 Karolinę Muchovą. Od początku starcia z Ukrainką była wyraźnie spięta. Kiepsko serwowała (mnóstwo podwójnych błędów), do tego popełniła aż 42 niewymuszone błędy, a dużo z nich w kluczowych momentach. Po nieudanych zagraniach coraz bardziej złościła się na siebie. Przed ostatnim gemem w meczu, kiedy straciła serwis i stało się jasne, że jest już bardzo blisko porażki, mistrzyni Wimbledonu zupełnie puściły nerwy.
Wybuch wściekłej Igi Świątek. Niepokojące sceny na korcie. Zirytowana wrzeszczała do swojego sztabu
Iga Świątek w Indian Wells bardzo lubi grać i odnosiła tam sukcesy. W latach 2022 i 2024 triumfowała w Kalifornii, a w 2023 i 2025 r. odpadała w półfinałach. Na nieco wolniejszych kortach i w suchym pustynnym powietrzu potrafiła wykorzystywać swoje atuty. Tak też było w meczach z Marią Sakkari i Karoliną Muchovą. Niestety, Polka nie poszła za ciosem, a jej postawa w meczu z Eliną Switoliną była dla kibiców ogromnym rozczarowaniem.
Zawrzało po tym, co stało się między Świątek a Abramowicz! Gwałtowne reakcje
Rozczarowana jest również Iga Świątek, która w mediach społecznościowych skomentowała porażkę z Ukrainką. Rozwiała również wątpliwości, czy zagra w Miami Open.
Wczorajszy mecz nie poszedł tak, jak chciałam. Nie był to mój najlepszy dzień, na pewno nie moja najlepsza gra. Jest ciężko, ale takie sytuacje są częścią życia sportowca. Dziękuję wam wszystkim za wsparcie. Ciężka praca się nie kończy. Do zobaczenia w Miami - napisała Iga Świątek.