- Jelena Rybakina, zapytana o Igę Świątek, bez wahania przyznała, że Polka jest od niej lepsza, podkreślając jej stabilność i osiągnięcia.
- Kazaszka doceniła również sukcesy Aryny Sabalenki, uznając obie tenisistki za świetne rywalki.
- Rybakina skomentowała również głośne słowa Sabalenki po finale WTA Finals.
- Dowiedz się, co dokładnie powiedziała Rybakina o swoich rywalkach i ich relacjach!
Pojedynki Igi Świątek z Jeleną Rybakiną elektryzują kibiców obu tenisistek i trudno oprzeć się wrażeniu, że Polka i Kazaszka również traktują te starcia niezwykle prestiżowo i wyjątkowo mocno się na nie mobilizują. Dlatego często ich mecze stoją na bardzo wysokim poziomie. Bilans tej rywalizacji to obecnie 6-5 dla naszej gwiazdy, która jednak po serii czterech tegorocznych zwycięstw przegrała z Rybakiną 6:3, 1:6, 0:6 w fazie grupowej WTA Finals w Rijadzie. Rozpędzona "Ryba" była wtedy w kosmicznej formie i triumfowała w kończących sezon mistrzostwach, zgarniając rekordową premię w wysokości 5,235 mln dolarów i awansując na 5. miejsce w rankingu.
Iga Świątek spanikowała przed meczem z Rybakiną. Nie mogła przestać o tym myśleć
Jelena Rybakina właśnie udzieliła wywiadu kazachskiemu serwisowi Tengri TV. Dziennikarz zadał między innymi pytanie, czy pochodząca z Moskwy tenisistka czuje się lepsza od Igi Światek. Rybakina odparła bez wahania:
Jelena Rybakina na plaży w bikini! Mistrzyni WTA Finals zachwyca urodą!
Iga? Oczywiście, że jest ode mnie lepsza. Za każdym razem walczymy ze sobą, ale jeśli spojrzeć na statystyki, to zdaję sobie sprawę, że Iga jest oczywiście lepsza pod względem stabilności oraz tego, ile już wygrała i to w tak młodym wieku. Patrząc na to, jakie miała sezony rok i dwa lata temu, to jej wyniki są rewelacyjne - stwierdziła Jelena Rybakina, a zapytana, czy tak samo jest w przypadku Aryny Sabalenki, dodała: - Aryna też miała bardzo dobre wyniki w ostatnich dwóch sezonach. Obecnie Iga i Aryna to moje rywalki, ale ogólnie, patrząc na osiągnięcia i na to co już zdobyły, to są naprawdę świetne, lepsze ode mnie - stwierdziła.
W trakcie wywiadu padło też pytanie o słowa, które Aryna Sabalenka wypowiedziała po przegranym z Jeleną Rybakiną (3:6, 6:7) finale WTA Finals. Po ostatniej piłce rozgoryczona i wściekła Białorusinka nie potrafiła powstrzymać łez i ostro wypowiedziała się o przeciwniczce, co nagrała kamera. Liderka rankingu usiadła na ławce obok swojej ekipy i wypaliła: „Raz w roku to i pałka, k..., wystrzeli". Kazachskie i rosyjskie media nie miały wątpliwości, że w ten sposób lekceważąco odniosła się do Rybakiny, która wcześniej w tym sezonie nie odnosiła większych sukcesów i w ostatniej chwili wywalczyła awans do WTA Finals.
Nagrali Sabalenkę po porażce z Rybakiną. Brzydkie słowa pod adresem rywalki
Tak, po meczu przysyłali mi to nagranie - zdradziła Jelena Rybakina, zapytana, czy słyszała słowa Aryny Sabalenki. - Ale nie wiem, to było chyba wyrwane z kontekstu. Grałyśmy z Aryną wiele razy, w tym roku też nie raz. Dlatego jakoś specjalnie się na tym nie skupiam. Mam bardzo dobre relacje i z Aryną, i z jej zespołem, więc nie biorę sobie tego jakoś szczególnie do serca, nawet jeśli rzeczywiście było to skierowane do mnie. Po prostu nie skupiam się na tym za bardzo - dodała Rybakina.
