Arka nie wystraszyła się Dzików! Płynie po brązowy medal

2026-06-09 23:14

Koszykarze Arki zrobili pierwszy krok na drodze do brązowego medalu Orlen Basket Ligi. Pokonali u siebie Dziki 89:84 w pierwszym meczu o 3. miejsce. 12 czerwca drugie spotkanie w Warszawie. Czy stołeczny klub odrobi straty?

Arka Gdynia

i

Autor: Mateusz Slodkowski/ Cyfrasport Arka Gdynia
  • Koszykarze Arki Gdynia zrobili pierwszy krok po brązowy medal Orlen Basket Ligi, pokonując Dziki Warszawa w zaciętym meczu.
  • Gdynianie wypracowali pięciopunktową przewagę przed rewanżem, dzięki skuteczności duetu Barrett-Okauru, choć trener Arki spodziewa się trudnego starcia w stolicy.
  • Czy Dziki zdołają odrobić straty na własnym parkiecie i odebrać Arce podium? Dowiedz się, co zadecyduje o ostatecznym triumfie w walce o brąz!

Arka dobre rozpoczęła spotkanie przed własną widownią. Wygrała dwie pierwsze kwarty i w efekcie na przerwę schodziła z przewagą dwunastu punktów. Jednak w drugiej części zespół Dziki pokazał inne oblicze i naciskał na Gdynian. Do niego należała trzecia i czwarta kwarta, ale w sumie odrobił w nich tylko siedem punktów. W Arce najskuteczniejszy był duet: Luke Barrett - Michael Okauru. Każdy z nich rzucił po 18 punktów.

- Chciałbym pogratulować moim zawodnikom - powiedział Mantas Cesnauskis. - Jestem z nich dumny przez cały sezon. Wymagam od nich bardzo dużo, ale oni dają radę. Nawet gdy straciliśmy po dwóch minutach Milana, to pokazali charakter. Wygraliśmy przeciwko dobrej drużynie i mamy pięć punktów przewagi. Oczywiście to nic nie znaczy, mały kroczek jest zrobiony - stwierdził.

Dziki Warszawa celują w brąz. Rozbiją Arkę Gdynia?

Szkoleniowiec Arki zdaje sobie sprawę, że w stolicy Dziki zrobią wszystko, aby wygrać i sięgnąć po trzecie miejsce.

- W Warszawie będzie inny mecz - przekonywał Cesnauskis. - Musimy być gotowi fizycznie, nie robić strat, kontynuować swoją obronę i ograniczyć ich szybki atak. Mam nadzieję, że to zrobimy i będziemy mieli szansę powalczyć o brązowy medal - dodał Litwin.

Arka Gdynia postraszy Dziki Warszawa? Walka o brązowy medal Orlen Basket Ligi

Optymistą jest także kapitan Adam Hrycaniuk, który zdobył dwa punkty.

- Cieszymy się, że wygraliśmy, ale w układzie walki o brąz w dwumeczu trzeba zdobyć więcej punktów - zaznaczył Hrycaniuk. - Mam nadzieję, że wytrzymamy fizycznie. Bałem się, że po Zielonej Górze ciężko będzie nam zareagować i wrócić w swoje rytmy. Ale graliśmy całkiem przyzwoicie. Mieliśmy sporo strat i to trochę wypaczyło przewagę, którą wypracowaliśmy. Dziki robiły swoje w obronie i zmuszały nas do strat. Stąpamy twardo po ziemi. Wiemy, jak ciężki teren nas czeka w Warszawie. Wierzę w to, że dobrze zareagujemy i przygotujemy się - zadeklarował.

Zastal Zielona Góra zatrzymał Legię Warszawa! Mistrz oddalił się od złota

W ekipie Dzików prym wiedli Landrius Horton (21 pkt.) i Darnell Edge (19 pkt.)

- Nie graliśmy zbyt solidnie w pierwszej połowie - ocenił Marco Legovich. - To nie był najlepszy okres gry w naszym wykonaniu. W drugiej połowie zaprezentowaliśmy się lepiej, ale jednak nie był to na tyle solidny występ, żeby odnieść zwycięstwo. Mamy kilka detali do poprawienia. Nie można popełniać strat i głupich fauli. W końcówce zmniejszyliśmy przewagę Arki do pięciu punktów. Ale gospodarze odnieśli w pełni zasłużoną wygraną - podkreślił trener Dzików.

Donald Trump wygwizdany przez kibiców na wielkim meczu! A mundial już za 2 dni

QUIZ. Nie tylko Marcin Gortat. Co wiesz o polskiej koszykówce?
Pytanie 1 z 10
Kiedy, po raz ostatni przed długą przerwą, Polska grała na koszykarskich mistrzostwach świata?
NAJMAN NIEMIŁOSIERNIE ODPALIŁ SIĘ NA GORTATA! ZMIAŻDŻYŁ GO NA WIZJI