Jeremy Sochan znów na ławce. Czwarty mecz z rzędu!
Koszykarze San Antonio Spurs przegrali u siebie z Portland Trail Blazers 110:115 w jednym z sobotnich spotkań ligi NBA. To ich dziesiąta porażka w sezonie. W zespole gospodarzy cały mecz na ławce rezerwowych kolejny raz przesiedział reprezentant Polski Jeremy Sochan. Drużynę gości do sukcesu w obecności 18 652 widzów w hali Frost Bank Center w San Antonio poprowadził Izraelczyk Deni Avdija, który uzyskał triple-double, notując 29 punktów, 11 zbiórek i 10 asyst. Trafił m.in. kluczowy rzut za trzy punkty w ostatniej minucie, który pomógł drużynie utrzymać zwycięstwo nad osłabionymi brakiem dwóch kluczowych graczy „Ostrogami”. Oba zespoły grały dzień po dniu, ale to Trail Blazers lepiej znieśli tę sytuację. Donovan Clingan zakończył mecz ze swoim rekordowym dorobkiem 24 punktów i 10 zbiórek, a Belg Toumani Camara zdobył 20 punktów. Portlandczycy wygrali drugi mecz z rzędu i czwarty z ostatnich pięciu.
Legia rozbiła się o Arkę! Mistrz Polski zdemolowany przez lidera Orlen Basket ligi
San Antonio drugi mecz z rzędu grało bez swojego francuskiego gwiazdora Victora Wembanyamy (kontuzja lewego kolana), a trzeci bez Devina Vassella (naciągnięcie mięśnia przywodziciela). Tak jak w poprzednich spotkaniach nie skłoniło to trenera Mitcha Johnsona do wpuszczenia na parkiet Sochana, chociaż i tak korzystał z szerokiej w przypadku tego szkoleniowca, 10-osobowej rotacji.
Marcin Gortat nie wytrzymał. Legendarny koszykarz powiedział to wprost, mocne słowa!
Reprezentant Polski dotychczas w tym sezonie wystąpił w 21 z 35 meczów zespołu z Teksasu. Grał średnio 14,7 minut i notował 5,0 punktów, 3,1 zbiórki i 1,2 asysty. W całej trwającej czwarty sezon karierze w amerykańsko-kanadyjskiej lidze w 205 spotkaniach przebywał na parkiecie przeciętnie 26 min w meczu, uzyskując 10,7 pkt, 5,8 zb. i 2,7 as.
Marcin Gortat dostał ofertę z... KSW! Odpowiedź koszykarza była jednoznaczna