- Legia Warszawa pokonała Miasto Szkła Krosno 94:87 w meczu, który dostarczył wielu emocji.
- Mistrz Polski zbudował znaczącą przewagę w drugiej kwarcie, lecz beniaminek pokazał charakter w końcówce.
- Kto był kluczowym zawodnikiem Legii i czy Miasto Szkła zdołało zaskoczyć w ostatniej kwarcie? Sprawdź szczegóły!
Pierwsze minuty były bardzo wyrównane. Miasto Szkła Krosno potrafiło nawet objąć prowadzenie, ale jednak wygrała ją nieznacznie Legia Warszawa 15:14. Prawdziwy pokaz siły mistrza Polski nastąpił w drugiej odsłonie meczu. To właśnie wtedy Legia wrzuciła wyższy bieg, całkowicie deklasując przeciwnika (29:13). W efekcie na przerwę Zieloni Kanonierzy schodzili przy wyniku 44:27, co było solidną zaliczką przed dalszą grą.
Beniaminek pokazał charakter w ostatniej kwarcie
W trzeciej kwarcie Legia też była lepsza, choć tylko o jeden punkt (24:23). Jednak przed ostatnią częścią wypracowała sobie przewagę osiemnastu punktów. Mimo ogromnej straty koszykarze Miasta Szkła Krosno nie poddali się. Ostatnia kwarta należała zdecydowanie do nich (37:26), co pokazuje determinację i wolę walki beniaminka Orlen Basket Ligi. Gospodarze podjęli próbę odrobienia strat.
Jednak przewaga zbudowana przez Legię w drugiej i trzeciej kwarcie okazała się zbyt duża do zniwelowania. Zieloni Kanonierzy, choć pozwolili rywalom na zbyt wiele w ostatniej części gry, zdołali utrzymać zwycięstwo. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 94:87.
Liderzy nie zawiedli. Jayvon Graves poprowadził Legię
Skuteczny był Jayvon Graves. Amerykanin zakończył mecz z dorobkiem 25 punktów i 5 asyst. Andrzej Pluta zdobył 16 punktów, a Shane Hunter 12 oczek. W drużynie gospodarzy na wyróżnienie zasłużył Jairus Hamilton. Amerykanin był najskuteczniejszym zawodnikiem Miasta Szkła, zdobywając 21 punktów i notując 9 zbiórek. Na czele jest Śląsk Wrocław. Legia zajmuje piąte miejsce, a Miasto Szkła zamyka tabelę.
Legia Warszawa zapomniała o laniu. Trener wskazał klucz do zwycięstwa z MKS Dąbrowa Górnicza