Szymon Marciniak nie poprowadzi finału mundialu 2026
Dramat Szymona Marciniaka! Liczyliśmy na to, że nasz najlepszy sędzia ponownie poprowadzi finał mundialu. Przypomnijmy, że cztery lata temu na MŚ w Katarze Polak był głównym arbitrem w starciu: Argentyna - Francja, wygranym przez "Albicelestes" po rzutach karnych. Niestety, Szymon Marciniak został pozbawiony złudzeń. FIFA zdecydowała, że finał mundialu 2026 poprowadzi Slavko Vincić ze Słowenii, czyli arbiter, który sędziował mecz Szwecja - Polska, będący finałem baraży o awans na MŚ. Podjął on wówczas kilka mocno kontrowersyjnych - niekorzystnych dla naszej reprezentacji - decyzji, które mogły przyczynić się do porażki Polaków. Mecz o trzecie miejsce na mundialu poprowadzi natomiast Jesus Velenzuela z Wenezueli.
Mundial 2026. Podwójny szok dla Polaków. Slavko Vincić sędzią finału
Dla Polaków decyzje FIFA są podwójnym szokiem. Nie dość, że Szymon Marciniak nie poprowadzi finału mundialu 2026, na co liczyło wielu kibiców, to jeszcze sędzią najważniejszego meczu turnieju został człowiek, który mocno nam podpadł. Polski arbiter MŚ w USA, Kanadzie i Meksyku raczej dobrze wspominać nie będzie. Na mundialu prowadził on bowiem tylko dwa mecze, na dodatek w fazie grupowej (Argentyna - Algieria i Egipt - Iran). Być może pierwsze spotkanie zadecydowało o tym, że Szymon Marciniak nie dostał żadnego meczu fazy pucharowej. Wielu ekspertów oburzyło to, że Polak za brzydki faul Leo Messiego nie pokazał mu nawet żółtej kartki. Mimo to, gdy okazało się, że Marciniak nie poprowadzi żadnego półfinału, wydawało się, że ma ogromne szanse zostać głównym arbitrem finału mundialu 2026. Tak się jednak nie stało. Pocieszeniem dla nas jest to, że w w obsadzie sędziowskiej meczu Francja - Hiszpania (1/2 MŚ) znalazł się Tomasz Kwiatkowski, który odpowiadał za obsługę VAR.