- Reprezentacja Polski stanie przed historyczną szansą awansu na mundial, ale musi pokonać Szwecję na jej terenie.
- Historia bezpośrednich starć jest brutalna: ostatnie zwycięstwo w Szwecji Biało-Czerwoni odnieśli blisko 100 lat temu.
- Mimo niekorzystnych statystyk, wspomnienie wygranej w Chorzowie daje nadzieję.
- Czy Polska przełamie fatalną passę i zdobędzie bilet na mundial? Sprawdź, co mówią statystyki!
Przed kadrą Michała Probierza decydujące starcie w walce o mistrzostwa świata. Zwycięstwo w Sztokholmie da nam upragniony bilet do Ameryki Północnej. Problem w tym, że historia rywalizacji ze Szwecją, a zwłaszcza na jej terenie, to pasmo niemal niekończących się porażek. Liczby są w tym przypadku bezlitosne i mogą przyprawić o ból głowy.
Bilans, który nie napawa optymizmem
Ogólny bilans dotychczasowych 28 meczów z ekipą "Trzech Koron" jest dla nas niekorzystny. Biało-Czerwoni wygrali tylko dziewięć razy, cztery razy padł remis, a aż piętnaście razy schodziliśmy z boiska pokonani. To jednak nic w porównaniu ze statystykami meczów rozgrywanych na wyjeździe. Na szwedzkiej ziemi mierzyliśmy się z gospodarzami dwunastokrotnie i odnieśliśmy zaledwie dwa zwycięstwa.
Przeczytaj także: Jan Tomaszewski wskazał skład na Szwecję. Zaskakująca decyzja legendy!
Ostatnie zwycięstwo w Szwecji miało miejsce 28 września 1930 roku, czyli blisko sto lat temu! Drugi wygrany mecz to jeszcze odleglejsze czasy – rok 1922. Od tamtej pory w dziesięciu kolejnych konfrontacjach w Skandynawii zanotowaliśmy osiem porażek i tylko dwa remisy.
Chorzów daje nadzieję
Współczesna historia również nie jest dla nas łaskawa. W XXI wieku graliśmy w Szwecji dwa razy i oba te mecze przegraliśmy, nie strzelając nawet gola (3:0 w 2003 i 3:1 w 2004 roku). Światełkiem w tunelu i wspomnieniem, do którego warto wracać, jest jednak ostatni mecz o stawkę. Niemal równo cztery lata temu, w barażu o awans na mundial w Katarze, pokonaliśmy Szwedów 2:0 w Chorzowie.
Zobacz też: Polscy kibice przeszkadzali w nocy piłkarzom reprezentacji Szwecji. Głośne śpiewy pod hotelem
Obie ekipy mierzyły się też dwukrotnie na wielkich turniejach. W 1974 roku legendarna drużyna Kazimierza Górskiego wygrała 1:0, ale podczas ostatnich mistrzostw Europy to Szwedzi byli górą, zwyciężając 3:2. Niezależnie od wtorkowego wyniku, obie reprezentacje spotkają się ponownie już jesienią, gdyż trafiły na siebie w Lidze Narodów. Oby we wtorek nasi piłkarze przełamali tę fatalną, historyczną passę.