Podopieczni Jana Urbana nie pojadą na mundial w USA, Kanadzie i Meksyku. Mecz Szwecja - Polska zakończył się wynikiem 3:2. Do przerwy Polacy przegrywali 1:2. Mimo że zarówno podczas pierwszej połowy, jak i drugiej piłkarsko byliśmy lepszą drużyną, to ponieśliśmy porażkę. Niestety, piłka nożna to nie łyżwiarstwo figurowe i nie liczy się ogólne wrażenie, tylko to, co znajdzie się w siatce. Bramka Viktora Gyokeresa na 3:2 dla "Trzech Koron" padła w 88. minucie gry. Nasza drużyna nie była już w stanie odrobić strat. Po meczu u polskich piłkarzy poleciały łzy. Smutno patrzeć na te przygnębiające obrazki. Mundial był tak blisko... Szwecja zdecydowanie była dziś do ogrania. Aż trudno uwierzyć w to, że tak dysponowany rywal zdołał nam wbić trzy gole.
Szwecja - Polska. Ogromny skandal tuż przed pierwszym gwizdkiem! Haniebne zachowanie
Galeria: Łzy Polaków po przegranej w Szwecji
Gdy Karol Świderski zdobył gola na 2:2, wydawało się, że jesteśmy na dobrej drodze do awansu. Piłka jednak nie chciała wpaść do szwedzkiej bramki. Szwedzi obudzili się w końcówce i udało im się wcisnąć zwycięskiego gola, co zapewniło im awans na mistrzostwa świata.
Stracić trzy bramki ze Szwecją to skandal. Oceniamy polskich piłkarzy
Polska - Szwecja 2:3 (1:2)
Bramki: 33' Zalewski, 55' Świderski - 21' Elanga, 44' Lagerbielke, 88' Gyokeres
Kartki: Kiwior, Pietuszewski, Piątek - Karlstrom, Bergvall
Polska: Grabara - Bednarek, Wiśniewski, Kiwior - Cash (90+1' Grosicki), Zalewski, Zieliński, Szymański, Kamiński - Świderski (63' Pietuszewski), Lewandowski
Szwecja: Nordfeldt - Lagerbielke, Starfelt, Lindelof - Scensson, Ayari (90+2' Svanberg), Karlstrom (69' Zeneli), Gudmundsson - Elanga (69' Bergvall), Gyokeres, Nygren (81' Lundgren)