- GKS Katowice, choć dobrze radzi sobie w Ekstraklasie, ma ambitne plany związane z Pucharem Polski.
- Trener Rafał Górak opowiada o "cudownym momencie" drużyny i dreszczach emocji przed półfinałowym starciem z Rakowem.
- Mimo że Raków jest faworytem, GKS wierzy w swoje szanse i ma nadzieję na sprawienie niespodzianki.
- Czy Gieksa zdoła spełnić marzenia o finale i pokonać silnego przeciwnika? Przeczytaj, aby poznać szczegóły!
GKS Katowice jest coraz bardziej dojrzalszy i mocniejszy
W poprzedniej kolejce GKS pokonał Wisłę Płock, a zwycięska bramka padła w ostatniej chwili.
- Zwycięstwo z Wisłą wpływa na morale zespołu - ocenił Górak. - Jest kolejnym elementem naszej pracy w GKS. Zawsze mówiłem, że musimy doprowadzić do tego, aby spotkania, które są dla nas bardzo ważne, dopinać na swoją korzyść. Bardzo mnie cieszy, że drużyna jest coraz bardziej dojrzalsza i coraz mocniejsza w tym aspekcie. I to jest taka fajna nagroda - dodał.
Ivica Vrdoljak: "Jestem pewny, że Papszun utrzyma Legię". Ten piłkarz zaskoczył byłego kapitana
Rafał Górak: Pragnę, aby Gieksa w Ekstraklasie grała kolejne lata
Szkoleniowiec jest zadowolony, że GKS pod jego wodzą robi postępy.
- Jestem bardzo szczęśliwy, że robimy kolejny krok - tłumaczył Górak. - Nie wiem do czego zmierzamy. Zmierzamy do swoich marzeń, do tego, aby wygrać następny mecz. Cały czas patrzę za siebie i tam jest dla mnie najważniejsza sprawa. Pragnę, aby Gieksa w Ekstraklasie grała kolejne lata. Niekoniecznie ja muszę w tym być. Chcę po prostu coś zostawić po sobie, aby to było coś bardzo wartościowego - zaznaczył.
Marek Citko po latach ujawnia szokujące kulisy sławy. Złodzieje czekali na jeden moment
Trener GKS Katowice ma ciarki na plecach
Teraz przed klubem z Katowic wyjazdowa walka z Rakowem w półfinale Pucharu Polski.
- Pojedziemy grać o całkiem inne marzenia - wyznał Górak. - Jak sobie pomyślę o tym, to cóż: ciarki idą po plecach. Ale to jest ogromna frajda. Jesteśmy w cudownym momencie. Społeczeństwo w Katowicach i kibice na trybunach są kapitalnym zawodnikiem - przekonywał.
Michal Gasparik znów to zrobił. Przejdzie do historii Górnika?
Nie pozwoli drużynie mówić, że Raków musi, a GKS może
Faworytem półfinału jest Raków. Szczególnie, że będzie gospodarzem meczu.
- W poprzednim sezonie, nie będąc faworytem, wygraliśmy w Częstochowie - przypomniał Górak. - Nie pozwolę mojej drużynie mówić, że oni muszą, a my - możemy. Wydaje mi się, że jeśli nawet jesteś na starcie słabszy, to dobrą pracą, robotą, zaangażowaniem, cierpliwością, nieustępliwością można gonić tych, którzy są po prostu lepsi i niekiedy wydawali się nie do ruszenia. Zawsze z Rakowem graliśmy bardzo równe spotkania. Jestem optymistą - podkreślił.
Adrian Siemieniec nawiązał do symboliki. Trener Jagiellonii został na pokładzie
Łukasz Tomczyk: Liczę na to, że pokażemy jakość z GKS
W Rakowie nie ukrywają, że ich celem jest awans do finału, bo to najszybsza droga do tego, aby wywalczyć sobie przepustkę do Europy.
- Gramy z solidną Gieksą, która punktuje - stwierdził Łukasz Tomczyk. - Ma też dobrych zawodników pod kątem jakości. Ale wierzę w to, że przeniesiemy energię z końcówki meczu z Widzewem. Liczę na to, że lepiej wejdziemy w mecz i pokażemy jakość z GKS - dodał trener Rakowa.
Jacek Cyzio wspomina Legię w Pucharze Zdobywców Pucharów: "Nie pękliśmy przed Diabłami"