- Górnik Zabrze zdobywa Puchar Polski po 54 latach, pokonując Raków 2:0 na Stadionie Narodowym.
- Decydujące gole dla zabrzan strzelili Roberto Massimo i Maksym Chłań, a Lukas Podolski cieszył się z historycznego sukcesu.
- Trener Michal Gasparik potwierdza swoją pucharową dominację, zdobywając czwarty triumf w pięciu finałach.
- Jakie są dalsze plany Górnika po tym spektakularnym zwycięstwie i co to oznacza dla przyszłości klubu?
Górnik dwa razy skarcił Raków
Szkoleniowiec Michal Gasparik przekonywał, że faworytem finału był Raków, ale na boisku nie było tego widać. To jego podopieczni byli bardziej zdeterminowani i potwierdzili to dwukrotnie. Po trzydziestu minutach obronę Medalików zaskoczył Roberto Massimo, który strzelił gola głową. Po godzinie gry Raków został skarcony po raz kolejny. Tym razem błysnął Maksym Chłań, który dynamiczną akcją zakręcił rywalami i na koniec strzelił gola.
Marek Papszun o ciśnieniu, urazach i walce do końca. Legia przełamie niemoc w Niecieczy?
Lukas Podolski: To coś pięknego, że udało się zdobyć puchar dla Górnika
Raków starał się odrobić straty, ale robił to bez przekonania. Największe zagrożenie dwa razy stworzył rezerwowy Lamine Diaby-Fadiga. Wyrazem frustracji było zachowanie na koniec Jonatana Brauta Brunesa, który sfaulował Lukasa Podolskiego. Norweg za to zagranie został ukarany czerwoną kartką.
- To coś pięknego, że po tylu latach udało się zdobyć puchar dla Górnika - podkreślił Poldi, cytowany przez PAP. - Pamiętam, jaki był Górnik i gdzie był, gdy przychodziłem pięć lat temu. Cieszę się bardzo, że tyle w tym czasie zrobiliśmy - dodał.
Satysfakcji z sukcesu nie ukrywał trener Gasparik. Docenił zaangażowanie piłkarzy i wkład sympatyków Zabrzan.
- Widziałem, że piłkarze zostawili wszystko na boisku - powiedział Gasparik, cytowany przez PAP. - Graliśmy jak u siebie. Tylu ludzi na trybunach było po naszej stronie. Zagraliśmy świetny mecz - przyznał.
Górnik Zabrze triumfuje w Pucharze Polski! Raków Częstochowa bezradny
Michal Gasparik: Napisaliśmy małą historię, a ja jestem jej częścią
Trener Gasparik ma patent na rozgrywki pucharowe. To był dla niego piąty finał i czwarty zwycięski. Poprzednie trzy wygrane notował w Pucharze Słowacji, gdy prowadził Spartaka Trnava.
- Nie chce mi się wierzyć, że czwarty raz zdobyłem puchar - wyznał Gasparik. - Dziękuję ludziom w klubie, że dali mi szansę. Cieszę się, że napisaliśmy małą historię, a ja jestem jej częścią. Chcemy co najmniej utrzymać drugie miejsce w lidze, a może powalczyć o coś więcej - zadeklarował.
Marek Papszun wyrzeźbi Legii utrzymanie? Jacek Cyzio tak określa trenera [ROZMOWA SE]
Cezary Kulesza nie zdążył z Kanady na finał Pucharu Polski
Na finale zabrakło prezesa PZPN Cezarego Kuleszy. Powodem absencji szefa polskiej federacji było opóźniony powrót z Kanady, gdzie przebywał na kongresie FIFA.
„Gratulacje dla Górnika Zabrze! Szczerze żałuję, że nie dolecieliśmy z Kanady na finał, bo to znów święto, świetna atmosfera na PGE Narodowym. Górnik odzyskuje Puchar po 54 latach” - napisał prezes PZPN w mediach społecznościowych.
Górnik Zabrze 56 lat temu napisał historię. Co stało się w finale Pucharu Zdobywców Pucharów?