- Legia Warszawa odniosła zwycięstwo 4:0, jednak mimo serii wygranych, straciła szansę na europejskie puchary.
- Stołeczny klub został wyprzedzony w tabeli w ostatniej chwili, gdy GKS zremisował, grzebiąc marzenia Legii o europejskich pucharach.
- Trener Papszun komentuje przyszłość zespołu.
Jean-Pierre Nsame z dubletem z Motorem Lublin
Legia, aby myśleć o awansie do europejskich pucharów, musiała wygrać z Motorem. Plan wykonała, ale zależna była od wyników rywali. Wydawało się, że spełni marzenia, bo Jagiellonia pokonała Zagłębie, a Pogoń prowadziła z GKS-em. Jednak w doliczonym czasie śląski zespół wyrównał i w efekcie zakończył sezon na piątym miejscu.
W pierwszej połowie Legia dwa razy zaskoczyła obronę lubelskiej drużyny. Najpierw zrobił to Jean-Pierre Nsame, a potem Kacper Chodyna, który trafienie celebrował w specjalny sposób. Włożył sobie piłkę pod koszulkę. W ten sposób poinformował, że żona spodziewa się potomka. W drugiej połowie bramkę dołożył Juergen Elitim, a efektowne zwycięstwo przypieczętował Nsame.
Lukas Podolski pięknie zakończył karierę. Wprowadził Górnika do Europy
Marek Papszun: Byliśmy o krok, żeby zrobić niesamowitą rzecz
Trener Marek Papszun przyznał, że wiedział, co dzieje się w meczu Pogoni z GKS-em.
- Miałem złe przeczucie, jak nie została uznana bramka na 2:0 dla Pogoni - wyznał Papszun, cytowany przez klubowe media. - Byliśmy o krok, żeby zrobić niesamowitą rzecz i wejść do tych europejskich pucharów. Nie wyszło, bo nie wszystko zależało od nas. Zrobiliśmy swoją robotę - dodał.
Lechia Gdańsk jednak nie spadnie?! Klub idzie na wojnę z PZPN!
Jeden strzał zadecydował o niepowodzeniu Legii Warszawa
Szkoleniowiec docenił postawę podopiecznych, którzy byli zdeterminowani, aby zrealizować zadanie.
- Nie zadowoliliśmy się tylko utrzymaniem - stwierdził Papszun, cytowany przez portal klubu. - Walczyliśmy i wierzyliśmy w awans do pucharów. Jeden strzał zadecydował o tym, że w nich nie zagramy – analizował.
Choć Legia nie przebiła się do Europy, to trener Papszun był zadowolony z gry zespołu. W jego ocenie tak drużyna powinna prezentować się w każdym spotkaniu.
- Legia zawsze powinna walczyć do końca – przekonywał. - To nie może być tylko slogan. W tej rundzie widziałem to w każdym spotkaniu. Wierzę, że to będzie nasze DNA i tożsamość - zapowiedział szkoleniowiec Legii.
Tragedia na meczu Legia Warszawa - Motor Lublin. Zmarł jeden z kibiców