Nie żyje legenda polskiej piłki. Wzruszająco żegna go Zbigniew Boniek: "To on mi pomógł"

Dotarły do nas tragiczne wieści ze świata polskiej piłki nożnej. W wieku 78 lat zmarł Tadeusz Gapiński, postać absolutnie ikoniczna dla Widzewa Łódź. Byłego piłkarza, trenera i wieloletniego kierownika drużyny we wzruszających słowach pożegnał sam Zbigniew Boniek. "Gapek", jak go nazywano, na zawsze zapisał się w historii klubu, będąc bohaterem wielu anegdot i świadkiem największych sukcesów RTS-u.

  • Polski świat piłki nożnej pogrążył się w żałobie po śmierci Tadeusza Gapińskiego, legendarnej postaci i ikony Widzewa Łódź.
  • W wieku 78 lat odszedł były piłkarz, trener i wieloletni kierownik drużyny, który dwukrotnie przyczynił się do zdobycia wicemistrzostwa Polski.
  • Zbigniew Boniek żegna "Gapka" wzruszającymi słowami, ujawniając, jak kluczową rolę odegrał on w jego aklimatyzacji. Poznaj szczegóły tej niezwykłej relacji.

Od bohatera boiska do niezastąpionego kierownika

Tadeusz Gapiński był symbolem Widzewa Łódź. Klub poinformował o jego śmierci, podkreślając, że odszedł człowiek-legenda, który był z drużyną na dobre i na złe. Jego przygoda z RTS-em zaczęła się już w latach 60., gdy jako lewoskrzydłowy i napastnik walczył o punkty w niższych ligach. Był kluczową postacią drużyny, która awansowała do Ekstraklasy i zdobywała pierwsze wielkie sukcesy, w tym dwa tytuły wicemistrza Polski.

Przeczytaj także: Karol Świderski ma przywrócić blask Widzewowi. Bartosz Bereszyński rozpędzi Motor?

W barwach Widzewa w najwyższej klasie rozgrywkowej wystąpił 105 razy, strzelając 12 goli. Jedna z jego bramek przeszła do historii – zdobył ją bezpośrednio z rzutu rożnego. Jego talent doceniono również za granicą. Grając w duńskim Hvidovre IF, w 1980 roku sięgnął po Puchar Danii, zdobywając gola w finale. Po zakończeniu kariery piłkarskiej wrócił na al. Piłsudskiego, by stać się niezastąpionym kierownikiem pierwszej drużyny. Pełnił tę funkcję przez wiele lat, aż do 2008 roku.

Boniek żegna przyjaciela. "Najbardziej mi pomógł"

Wiadomość o śmierci Tadeusza Gapińskiego wstrząsnęła całym środowiskiem. W szczególny sposób pożegnał go Zbigniew Boniek, dla którego "Gapek" był kimś więcej niż tylko kolegą z klubu. Były prezes PZPN podkreślił, jak wielką rolę odegrał Gapiński w jego aklimatyzacji w Łodzi.

- Widzew poniósł dużą stratę. Odszedł na zawsze jeden z największych i najbardziej związanych z klubem zawodnik, trener, działacz - Tadeusz Gapiński. To On najbardziej mi pomógł w zaaklimatyzowaniu się w widzewskiej rzeczywistości. R.I.P Tadziu - przekazał na platformie X Zbigniew Boniek.

Zobacz też: Robert Dobrzycki prezesem Widzewa Łódź?! Właściciel klubu ujawnia nam swój nowy plan [WIDEO]

Jego wkład w sukcesy klubu był tak ogromny, że na stadionie Widzewa uhonorowano go w wyjątkowy sposób. Jedna z lóż na trybunie głównej nosi imię Tadeusza Gapińskiego, a on sam uczestniczył w jej uroczystym otwarciu, co stanowiło piękny hołd złożony za życia.

Zbigniew Boniek radzi nowemu prezesowi PZPN
Co wiesz o Zbigniewie Bońku?
Pytanie 1 z 10
Jak nazywał się trener, który dał Bońkowi szansę debiutu w lidze?