- Szymon Marciniak był sędzią wyznaczonym na środowy mecz Liverpool - Galatasaray w Lidze Mistrzów UEFA.
- W ostatniej chwili jego miejsce zajął pierwotny arbiter techniczny - Paweł Raczkowski.
- Marciniak przejął jego rolę przy linii, a jak w zastępstwie wypadł inny polski sędzia? Dowiedz się w dalszej części tekstu.
Liga Mistrzów: Przykre wieści o Szymonie Marciniaku! Zastąpił go Polak
To było spore zaskoczenie dla wszystkich kibiców oglądających rewanżowy mecz Liverpool - Galatasaray w 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA. Szymon Marciniak został wyznaczony przez europejską federację do sędziowania tego spotkania, ale nie wyprowadził piłkarzy na boisko. Zrobił to inny polski sędzia, Paweł Raczkowski, który miał być w Liverpoolu arbitrem technicznym. Jego rolę przejął jednak Marciniak, który tuż przed meczem zgłosił niedyspozycję do pracy z gwizdkiem.
FC Barcelona - Newcastle 7:2. Zobacz wszystkie gole! Szaleństwo na Camp Nou
Galeria: Szymon Marciniak z żoną
"Mecz Liverpoolu z Galatasaray miał prowadzić Szymon Marciniak, ale z powodu kontuzji zastąpił go Paweł Raczkowski!" - poinformowała stacja TVP Sport, transmitująca środowe starcie. Mecz zakończył się wynikiem 4:0 dla Liverpoolu, Marciniak pracował przy ławkach obu drużyn, a jego zastępca miał sporo roboty.
Dla Raczkowskiego był to piąty mecz w LM i pierwszy od 2020 roku. Co ciekawe, wtedy też sędziował na Anfield, a Liverpool pokonał FC Midtjylland 2:0 w fazie grupowej. W środę przeciwko Galatasaray arbiter z Warszawy już w 1. połowie podyktował rzut karny, którego nie wykorzystał Mohamed Salah. "The Reds" prowadzili jednak 1:0 po wcześniejszym trafieniu Dominika Szoboszlaia.
Wielki powrót Wojciecha Szczęsnego! Nie do wiary, jak zareagowało Camp Nou
Zastępca Marciniaka pod ostrzałem po Liverpool - Galatasaray
W drugiej połowie działo się z jego udziałem jeszcze więcej. Raczkowski nie uznał dwóch goli Liverpoolu - w 57. minucie Wilfrieda Singo i w samej końcówce Alexisa Mac Allistera. Gospodarze zanotowali jednak trzy przepisowe trafienia i wygrali 4:0, odrabiając z nawiązką straty z pierwszego meczu przegranego w Stambule 1:0. Występ polskiego sędziego spotkał się jednak z nieprzychylnymi ocenami.
- Liczyłem na najlepszego sędziego na świecie, ale sędziował najgorszy sędzia na świecie - stwierdził wprost trener Galatasaray po meczu, cytowany przez sportwitter.com.
Anglicy pisali z kolei, że "zmiana last minute wstrząsnęła meczem Liverpoolu z Galatasaray". Warto przypomnieć, że Marciniak dopiero co wrócił do pracy po kontuzji i operacji, którą przeszedł w grudniu. 7 marca poprowadził ligowy mecz Widzew Łódź - Lech Poznań (2:1), a teraz znów zmaga się z problemami zdrowotnymi.