- Oskar Pietuszewski, 18-letni polski piłkarz, strzelił gola w meczu FC Porto z Benficą Lizbona, potwierdzając swój talent.
- Pietuszewski miał przejść do FC Porto z Jagiellonii Białystok za 10 mln euro na początku 2026 roku.
- Obecna wartość Pietuszewskiego szacowana jest przez CIES na 20 mln euro, czyli dwukrotnie więcej niż zapłacono za niego w styczniu.
- Oczekuje się, że Pietuszewski zostanie powołany do reprezentacji Polski na mecze barażowe o awans na mistrzostwa świata, szczególnie wobec zawieszenia Nicoli Zalewskiego.
Oskar Pietuszewski zachwyca w FC Porto
Jeszcze jesienią brylował w polskiej Ekstraklasie w barwach Jagiellonii Białystok i prowadzonej przez Jerzego Brzęczka reprezentacji młodzieżowej. Dziś robi furorę w słynnym FC Porto, a eksperci i kibice nie wyobrażają sobie tego, że Jan Urban pominie 18-latka w powołaniach na barażowe mecze o awans na mistrzostwa świata. Co prawda, selekcjoner żadnej deklaracji jeszcze nie złożył, ale patrząc na Oskara Pietuszewskiego, trudno wyobrazić sobie to, że nie znajdzie się w kadrze. Polak świetnie wpasował się w ekipę "Smoków", a prawdziwą wisienką na torcie był ostatni mecz ligowy. Zmierzyły się dwa legendarne kluby: Benfica Lizbona i FC Porto. W 40. minusie Pietuszewski po kapitalnym rajdzie i ośmieszeniu Nicolasa Otamendiego wpakował piłkę do siatki, strzelając gola na 2:0 dla Porto. Co prawa, w drugiej połowie Benfica odrobiła straty, ale i tak wszyscy zapamiętali popis polskiego bocznego pomocnika, którego wartość ostatnio znacznie wzrosła.
Szaleństwo na punkcie Oskara Pietuszewskiego? Takie są oceny po wielkim meczu z Benficą
Oskar Pietuszewski wartość. To już "Polski Lamine Yamal" pełną gębą
Przypomnijmy, że Oskar Pietuszewski na początku 2026 roku z Jagiellonii Białystok przeszedł do FC Porto. Portugalski gigant miał zapłacić za nastolatka 10 mln euro. To oczywiście ogromna kwota, ale... w tej chwili wydawałaby się promocyjna. Międzynarodowe Centrum Studiów Sportowych, znane jako CIES, szacuje, że teraz Oskar Pietuszewski jest już wart dwa razy więcej, czyli 20 mln euro! Teraz były gracz Jagiellonii to już "Polski Lamine Yamal" pełną gębą. Za chwilę jednak i te dane mogą być nieaktualne. Po pierwsze, Polaa zapewne z dobrej strony pokaże się w kolejnych meczach FC Porto, a po drugie - wszystko wskazuje na to, że w końcu zadebiutuje w pierwszej reprezentacji. Po meczu Benfica - Porto pojawiły się medialne doniesienia, jakoby Jan Urban już zdecydował się na powołanie Pietuszewskiego na mecze barażowe. Wydaje się, że selekcjoner w końcu da mu szansę. Tym bardziej, że w spotkaniu z Albanią nie będzie mógł skorzystać z zawieszonego za kartki Nicoli Zalewskiego.
Galeria: Oskar Pietuszewski w FC Porto!