Jan Tomaszewski bez litości dla Flicka. Trener Lewandowskiego pod grzmotami. "Zgłaszam go do Nagrody Nobla"

2026-04-20 15:59

Jan Tomaszewski w swoim stylu, bez żadnego skrępowania, ocenił odpadnięcie FC Barcelony z Ligi Mistrzów. Legendarny bramkarz nie ma wątpliwości, że jedynym winnym porażki z Atletico Madryt jest trener Hansi Flick. W rozmowie z „Super Expressem” Tomaszewski wprost oskarża Niemca o zniszczenie zespołu i ironicznie proponuje, by zgłosić go do… Nagrody Nobla.

TOMASZEWSKI MIAŻDŻY TRENERA BARCELONY
  • Jan Tomaszewski bez ogródek ocenia odpadnięcie FC Barcelony z Ligi Mistrzów.
  • Legendarny bramkarz obarcza winą trenera Hansiego Flicka, zarzucając mu katastrofalne błędy taktyczne.
  • Tomaszewski ironicznie sugeruje zgłoszenie Flicka do Nagrody Nobla.
  • Poznaj wszystkie gorzkie słowa Tomaszewskiego i dowiedz się, co myśli o "ogrodniczych" metodach trenera!

Flick jak ogrodnik, nie trener

Jan Tomaszewski nie pozostawił suchej nitki na Hansim Flicku po tym, jak jego FC Barcelona pożegnała się z Ligą Mistrzów. Zdaniem byłego reprezentanta Polski, niemiecki szkoleniowiec popełnił serię katastrofalnych błędów.

- Za to, co się stało w dwumeczu z Atletico Madryt, odpowiada Pan Niemiec, który udowodnił, że nie ma za dużo wspólnego z wielką piłką - uważa Jan Tomaszewski.

Przeczytaj także: Skolim bezlitośnie o reprezentacji Polski. "Wolą oszczędzać nogi na grę w klubie"

Według niego, wszystko zaczęło się od niepotrzebnego forsowania kluczowych zawodników w meczu ligowym, co doprowadziło do przemęczenia i kontuzji. Tomaszewski wytknął też Flickowi absurdalne zachowanie przed meczem w Madrycie.

- Jedzie dzień wcześniej na stadion Atletico, kilka razy schyla się po trawę, wącha ją i kabluje do przedstawiciela UEFA: „Panie, trawa jest za duża i jest za sucha”. Czy on jest ogrodnik, czy on jest trener? - pyta retorycznie legendarny bramkarz.

Dziecinny błąd i kontra

Największe pretensje Tomaszewski ma jednak o taktyczną naiwność trenera Barcelony. Wskazuje na kluczowy moment rewanżowego spotkania z Atletico, gdy „Duma Katalonii” prowadziła 2:0, odrabiając straty z pierwszego meczu. Zamiast uspokoić grę, zespół nadal parł do przodu, co skończyło się tragiczną w skutkach kontrą.

- Oni wygrywają 2:0 i dostają bramkę z kontry, idzie dwóch na dwóch. Przecież to są dziecinne błędy. Z tego śmieje się dziecko, trampkarze się śmieją - grzmi Tomaszewski.

Nagroda Nobla za zniszczenie zespołu

Były bramkarz jest zdania, że Hansi Flick kompletnie nie panuje nad sytuacją, a jego metody są absurdalne. W gorzkich słowach podsumował kadencję Niemca, wbijając mu ostatnią, najbardziej bolesną szpilę.

- Ja proponuję panu Laporcie i panu Deco, żeby pana Niemca zgłosili do Nagrody Nobla za rozpiep*** takiego zespołu - ironizuje były reprezentant Polski.

Zobacz też: Dwóch tytanów chce Roberta Lewandowskiego! Kluby z tej samej półki co Barcelona

Tomaszewski skrytykował również kuriozalne zasady dyscyplinarne Flicka, jak karanie zawodników absencją w meczu za spóźnienie na trening.

- Kogo pan ukarze w taki sposób? Przede wszystkim drużynę i przede wszystkim siebie - podsumowuje Tomaszewski.

QUIZ. Jak dobrze znasz Jana Tomaszewskiego?! 10/10 to Twój obowiązek
Pytanie 1 z 10
Z jakiego miasta pochodzi Jan Tomaszewski?
Super Sport SE Google News