- Przyszłość Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie staje się coraz bardziej niepewna po odpadnięciu z Ligi Mistrzów i ofercie nowego kontraktu na gorszych warunkach.
- Jan Tomaszewski, legendarny bramkarz, ostro krytykuje władze i trenera Barcelony, Hansiego Flicka, za błędy taktyczne i lekceważenie polskiego napastnika.
- Tomaszewski apeluje do Lewandowskiego, by "postąpił jak mężczyzna" i natychmiast opuścił klub, sugerując, że w Barcelonie czeka go rola rezerwowego.
- Czy Robert Lewandowski zdecyduje się na odejście z Barcelony i wybierze ofertę z Arabii Saudyjskiej lub MLS, by odzyskać należne mu uznanie?
Nie milkną echa odpadnięcia Barcelony z Ligi Mistrzów. Choć Katalończycy mają wielkie szanse na mistrzostwo Hiszpanii, atmosfera w klubie daleka jest od idealnej. Coraz głośniej mówi się o przyszłości największych gwiazd, w tym Roberta Lewandowskiego. Słynny dziennikarz Fabrizio Romano poinformował, że klub zaproponował Polakowi przedłużenie umowy, ale ze znaczną obniżką pensji. Ta propozycja miała nie spotkać się z entuzjazmem napastnika.
Winny jest "Pan Niemiec". Tomaszewski bezlitośnie o Flicku
Jan Tomaszewski całą winą za porażkę w dwumeczu z Atletico Madryt i ogólny chaos w drużynie obarcza trenera Hansiego Flicka, którego ironicznie nazywa "Panem Niemcem". Były reprezentant Polski punktuje serię błędów szkoleniowca, które jego zdaniem doprowadziły do klęski.
- Za to, co się stało w dwumeczu z Atletico Madryt, odpowiada Pan Niemiec, który udowodnił, że nie ma za dużo wspólnego z wielką piłką - uważa Tomaszewski.
Przeczytaj także: Poruszony Robert Lewandowski na pogrzebie Jacka Magiery. Kapitan reprezentacji Polski żegna trenera
Zdaniem eksperta, Flick popełnił błąd, wystawiając pierwszy skład w meczu ligowym tuż przed rewanżem w Lidze Mistrzów, co doprowadziło do przemęczenia kluczowych zawodników. Krytykuje również jego decyzje taktyczne w trakcie samego spotkania.
- Wygrywają 2-0 i zamiast uspokoić grę, dalej atakują i dostają bramkę z kontry. To dziecinne błędy, z tego śmieją się dzieci w trampkarzach - grzmi były bramkarz, dodając, że za takie "rozwalenie zespołu" należałaby się Flickowi "Nagroda Nobla".
Co dalej z Lewandowskim? "Niech ta Barcelona robi co chce"
W ocenie Tomaszewskiego, zła atmosfera i niezrozumiałe decyzje trenera bezpośrednio uderzają w Roberta Lewandowskiego. Uważa on, że Polak jest w klubie lekceważony, a jego pozycja słabnie. Wskazuje, że napastnik nie może liczyć na wsparcie kolegów z drużyny, którzy celowo mają mu nie podawać piłki.
- Myśmy apelowali już 3-4 miesiące temu. Robert, postąp jak mężczyzna. Ty nie jesteś byle kim. Jesteś najsławniejszym Polakiem w historii, a pozwalasz na to, żeby cię tak traktowano - apeluje Tomaszewski.
Zobacz też: Poruszenie pod wpisem Roberta Lewandowskiego w środku nocy! "Nie o takim zakończeniu marzyliśmy"
Jego zdaniem, jeśli Lewandowski zostanie w Katalonii, musi pogodzić się z rolą rezerwowego. Dlatego namawia go do natychmiastowego odejścia, póki jeszcze ma wybór. Według doniesień medialnych, Polak ma konkretne oferty z Arabii Saudyjskiej oraz amerykańskiej ligi MLS.
- Jak Robert teraz odejdzie, to niech ta Barcelona robi co chce i niech zdobywa to swoje mistrzostwo Hiszpanii. Jestem przekonany, że Robert, jeżeli będzie grał czy w MLS, czy w którejś innej drużynie, to będzie wykorzystany tak, jak na to zasłużył - twierdzi legenda polskiej piłki.