- Marek Citko analizuje bolesną porażkę reprezentacji Polski ze Szwecją w barażach o Mistrzostwa Świata, wskazując na brak boiskowego cwaniactwa.
- Legendarny piłkarz wyjaśnia, dlaczego jego zdaniem Polacy zagrali zbyt odważnie i jak Szwedzi wykorzystali ich błędy.
- Citko komentuje wpis Roberta Lewandowskiego po meczu, uspokajając kibiców i prognozując przyszłość kapitana w kadrze.
- Czy Robert Lewandowski powinien kontynuować grę w reprezentacji? Dowiedz się, co myśli Marek Citko!
Emocje po przegranym barażu o awans na mistrzostwa świata wciąż nie opadły. Reprezentacja Polski, która pod wodzą nowego selekcjonera dawała kibicom nadzieję na sukces, musiała uznać wyższość Szwedów. O bolesną porażkę w Sztokholmie i jej konsekwencje zapytaliśmy Marka Citkę, ikonę polskiego futbolu lat 90.
- To jest właśnie piłka, ona jest nieobliczalna. Paradoks jest taki, że we wcześniejszych eliminacjach graliśmy słabiej i przepychaliśmy awanse, a tutaj wydawało się, że jest trener, który stworzył drużynę i nie przegrywamy. Ta drużyna znowu dawała nam nadzieję i emocje. Gramy ze Szwecją, która na boisku nie okazała się aż tak mocna, i przegrywamy - analizuje na chłodno były reprezentant Polski.
Przeczytaj także: Robert Lewandowski na gorąco o Oskarze Pietuszewskim! Kubeł zimnej wody
Citko o klęsce ze Szwecją: Zabrakło nam cwaniactwa
Zdaniem legendy Widzewa, Polakom w kluczowym starciu zabrakło nie tyle umiejętności, co boiskowej mądrości i wyrachowania. Jego zdaniem drużyna zagrała zbyt odważnie, co bezlitośnie wykorzystali gospodarze.
- Wstydu nie było, Szwecja była przestraszona, ale w piłce oprócz umiejętności dochodzi jeszcze cwaniactwo. Trzeba stwarzać i wykorzystywać sytuacje. Jeśli tego nie ma, to będziemy fajnie grali, ale bez wyników. Myślę, że zabrakło troszeczkę takiego cwaniactwa. Zagraliśmy dosyć odważnie, bez żadnego defensywnego pomocnika, a jechaliśmy do Szwecji, która gra u siebie. Szwedzi wiedzieli, że mają słabszy skład, cofnęli się i czekali na kontry. Za łatwo tracimy bramki, bo na tym poziomie małe błędy powodują, że często odpadasz - tłumaczy Citko.
Marek Citko o przyszłości Roberta Lewandowskiego w kadrze
Po meczu w mediach społecznościowych zawrzało po wpisie Roberta Lewandowskiego, który zilustrował swój nastrój piosenką "Time to say goodbye". Czy to zapowiedź końca kariery w kadrze? Marek Citko uspokaja i tłumaczy to jako naturalną reakcję na utraconą szansę.
- Myślę, że pożegnał ten mundial, na który się nie załapaliśmy. To są emocje i pod ich wpływem podejmuje się pewne decyzje czy wpisy. Poczekajmy spokojnie. On musi przemyśleć, czy fizycznie jest w stanie grać i w reprezentacji, i w klubie. Też wie, że organizm go nie oszuka - uważa.
Zobacz też: Ważył 72 kg i był najlepszym piłkarzem w Polsce. Niebywałe, jak teraz wygląda! Prawdziwe zdjęcia
Jednocześnie były piłkarz nie ma wątpliwości, że kapitan jest kadrze absolutnie niezbędny i powinien pomóc drużynie w walce o awans na najbliższe mistrzostwa Europy. Stawia jednak jeden, kluczowy warunek.
- Myślę, że tak. To zależy od niego. Jeśli będzie miał chęć grania, to jak najbardziej. Reprezentacja Polski potrzebuje takiego Roberta, obojętnie w jakiej formie, z jego doświadczeniem i autorytetem. Taki zawodnik jest potrzebny, tylko on musi chcieć - podkreśla Marek Citko.