- Jacek Magiera, drugi trener reprezentacji Polski, zmarł nagle 10 kwietnia po zasłabnięciu podczas biegania we Wrocławiu.
- Pogrzeb odbędzie się w czwartek, 16 kwietnia, w Warszawie: msza żałobna o 12:00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, a ceremonia pogrzebowa o 14:30 na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
- PZPN poinformował, że liczba miejsc w katedrze jest ograniczona; Jacek Magiera był ceniony w środowisku piłkarskim jako człowiek bez "hejterów", szanowany za etykę i inteligencję.
Pogrzeb Jacka Magiery. Szczegóły w komunikacie PZPN
Jacek Magiera nie żyje od 10 kwietnia 2026 roku. Znakomity trener, który ostatnio pełnił funkcję asystenta Jana Urbana w reprezentacji Polski, odszedł zupełnie niespodziewanie. Najpierw zasłabł podczas treningu biegowego w parku, potem - mimo wysiłków lekarzy zmarł w szpitalu. Pogrzeb Jacka Magiery odbędzie się w czwartek, 16 kwietnia, na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Przedtem odprawiona zostanie specjalna żałobna msza. Oficjalny komunikat w tej sprawie podał PZPN na swojej stronie internetowej. Pojawił się wielki problem. W związku z tym, że na pogrzeb Jacka Magiery na pewno przyjdą tłumy, żałobnicy muszą liczyć się z tym, że nie wejdą do katedry.
Brat wzruszająco żegna Jacka Magierę. Ujawnił ich ostatnie wiadomości. "Kocham Cię!"
Uroczystości pogrzebowe śp. Jacka Magiery odbędą się w czwartek, 16 kwietnia 2026 r. w Warszawie. Msza święta żałobna zostanie odprawiona o godzinie 12:00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej. Następnie kondukt żałobny uda się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie o godz. 14:30 odbędzie się ceremonia pogrzebowa. Rodzina Zmarłego prosi o modlitwę. Z uwagi na charakter miejsca oraz uroczystości pogrzebowej, liczba dostępnych miejsc w katedrze jest ograniczona. Dziękujemy za okazane zrozumienie
- czytamy we wiadomości PZPN dla żałobników.
Galeria: Jacek Magiera efektownie pożegnany przez kibiców Legii
Jacek Magiera "pozostał człowiekiem bez hejterów"
Jacek Magiera na swoim koncie miał wiele sukcesów zarówno jako trener, jak i jako piłkarz. Przede wszystkim jednak był dobrym człowiekiem, który - co się właściwie dziś nie zdarza był wszędzie szanowany. Nie sposób znaleźć kogoś, kto powiedziałby coś złego o zmarłym szkoleniowcu.
Jacek Magiera nie żyje. O tym się nie mówiło! Tak wyglądała jego młodość
Jacek Magiera osiągnął coś, co w dzisiejszych czasach jest w zasadzie już niemożliwe - w erze social mediów, dodatkowo w branży piłkarskiej, która generuje niezdrowe emocje - pozostał człowiekiem bez hejterów. Dzisiaj nie ma o nim żadnych negatywnych wpisów nie dlatego, że o zmarłych albo dobrze, albo wcale, ale dlatego, że w świecie piłki był pod względem relacji, etyki i inteligencji zjawiskiem
- podkreślił we wpisie na portalu X Krzysztof Stanowski.