- Inter Mediolan pokonał Cremonese 2:0, a Piotr Zieliński strzelił pięknego gola z dystansu, podwyższając wynik na 2:0.
- Piotr Zieliński zdobył już cztery gole w Serie A w tym sezonie i jednego w Lidze Mistrzów, co stanowi znaczną poprawę w porównaniu do poprzedniego sezonu.
- Dzięki wygranej Inter powiększył przewagę nad AC Milan w tabeli Serie A do ośmiu punktów
Piotr Zieliński statystyki. Christian Chivu stawia na Polaka
Piotr Zieliński się nie zatrzymuje. Ten sezon zdecydowanie należy do Polaka. A jeszcze w zeszłej kampanii miał potważne problemy. Po przejściu z SSC Napoli do Interu Mediolan nie mógł wywalczyć sobie miejsca w składzie. Stosunkowo często wchodził na plac gry z ławki rezerwowych, ale minut zbyt wielu na boisku na ogół nie spędzał. Wszystko zmieniło się, gdy stery "Nerazzurrich" przejął Christian Chivu. Rumuński szkoleniowiec w przeciwieństwie do swojego poprzednika - Włocha Simone Inzaghiego - chętnie stawia na "Ziela". I zapewne nie żałuje. W tym sezonie w Serie A Polak zdobył już cztery gole (w tym fenomenalnego w meczu z Veroną) i zanotował asystę. Dla porównania w całym zeszłym sezonie zdobył dwa gole i zaliczył dwie asysty. Piotr Zieliński strzelił też gola w tegorocznej Lidze Mistrzów (w spotkaniu z Atletico Madryt).
Piotr Zieliński z pięknym golem w meczu US Cremonese - Inter Mediolan
Teraz znów jest głośno o reprezentancie Polski. W wyjazdowym meczu z US Cremonese Piotr Zieliński strzelił pięknego gola na 2:0. Wcześniej do siatki trafił kapitan Interu Lautaro Martinez. Więcej goli nie padło, a to oznacza, że drużyna z Mediolanu powiększyła swoją przewagę nad drugim w tabeli AC Milan do ośmiu punktów. Lokalny rywal Interu jednak rozegrał jeden mecz mniej. Tak czy owak wiele wskazuje na to, że Piotr Zieliński znowu będzie mógł cieszyć się ze scudetto. A to oznacza, że... prawdopodobnie "zafarbuje włosy", o czym wspominał podczas niedawnej rozmowy z DAZN. Przypomnijmy, że już raz "Zielu" to zrobił - po tym, gdy mistrzostwo Włoch wywalczyła drużyna Napoli z nim w składzie. W wspomnianej rozmowie polski rozgrywający odniósł się do współpracy z trenerami Inzaghim i Chivu.
Tak Piotr Zieliński zarabia we Włoszech. Fortuna dla gwiazdy Interu Mediolan
Przed tym sezonem byłem trzecim wyborem, ale zawsze wierzyłem w siebie. Pierwszy rok był trudny: poza kontuzjami brakowało mi ciągłości, a przede mną byli wielcy mistrzowie, którzy osiągali świetne wyniki. W zeszłym sezonie trener Inzaghi miał swoich stałych graczy, natomiast w tym roku Chivu bardziej angażuje wszystkich i sprawia, że każdy wierzy, iż może być ważnym elementem zespołu. To bardzo dobre, bo mamy wielu świetnych zawodników i widać to na boisku
- podkreślił Piotr Zieliński.
Galeria: Kadrowicze przyjechali na zgrupowanie. Wszystkich przebił Piotr Zieliński