- Łukasz Skorupski, bramkarz Bologny, przeżywa trudny okres, popełniając kosztowne błędy.
- W meczu Serie A z Genoą polski bramkarz otrzymał czerwoną kartkę za faul poza polem karnym, co osłabiło jego drużynę.
- Konsekwencje tego zdarzenia były poważne: grająca w osłabieniu Bologna straciła prowadzenie i ostatecznie przegrała mecz.
- Dowiedz się, jak fatalny błąd Skorupskiego wpłynął na wynik spotkania i co oznaczają te wydarzenia dla jego dalszej kariery.
Ostatnio Łukasz Skorupski nie ma dobrej serii. W starciu z Celtikiem Glasgow w Lidze Europy w prostej sytuacji zagrał do rywala, a ten skorzystał z jego prezentu i po chwili padł gol. Teraz kadrowicz Bologny znów się nie popisał w meczu z Genoą w Serie A. Co się wydarzyło?
Nuno Gomes zachwycony polskim trio Porto. "Trudno wyobrazić sobie bez nich drużynę" [ROZMOWA SE]
Łukasz Skorupski ukarany czerwoną kartką z Genoą
Bologna prowadziła 2:0. Jednak na początku drugiej połowy nasz golkiper wybiegł poza pole karne i następnie źle trafił w piłkę. Starał się szybko naprawić błąd, ale zaliczył kolejną pomyłkę. Sfaulował rywala. Sędzia w tej sytuacji od razu pokazał mu czerwoną kartkę.
- Znowu odważnie Łukasz Skorupski. Ale się teraz pomylił Polak. I to będzie kartka. Pytanie: jakiego koloru. Pokazuje Vitinha, żeby wyrzucić Polaka z boiska. Wydaje się, że tak to będzie wyglądało. Ale błąd, choć dobrze wychodził Skorupski. Teraz ratował sytuację w taki sposób i musi opuścić plac gry - opisywał sytuację komentator Eleven Sports.
Marek Papszun znalazł napastnika do Legii? Zaskakujące doniesienia
Ewidentne przewinienie polskiego bramkarza Bologny
- Nieprawdopodobne sceny oglądamy na naszych ekranach w tej rywalizacji, która chyba teraz nabierze takich rumieńców. Przewinienie Polaka ewidentne. Nie ma tutaj dłużej deliberować na ten temat. Fatalne zachowanie - dodawał Piotr Czachowski w Eleven Sports.
Od tych słów Robert Lewandowski aż się zarumieni. Werner Liczka punktuje asa Barcelony [ROZMOWA SE]
Kosztowna pomyłka reprezentanta Polski, Bologna straciła punkty
To zdarzenie z udziałem Polaka miało poważne konsekwencje dla jego drużyny. Od 56. minuty Bologna więc grała w osłabieniu, co skrzętnie wykorzystali gospodarze. Genoa w ostatnich trzydziestu minutach nie tylko odrobiła straty, ale na koniec zapewniła sobie wygraną.
Warszawskie kluby otworzyły serca dla dzieci. Wyjątkowe aukcje na 34. Finał WOŚP