- Projekt Warszawa przegrał pierwszy mecz półfinałowy PlusLigi z Bogdanką, ale Jan Firlej wierzy w rewanż.
- Kluczowym elementem, który zawiódł Projekt, była agresywna zagrywka.
- Zawodnicy Bogdanki, tacy jak Mateusz Malinowski i Wilfredo Leon, skutecznie odrzucali rywali od siatki.
- Czy Projekt Warszawa zdoła odwrócić losy rywalizacji w Lublinie i poprawić swoją zagrywkę?
Jan Firlej: Po stronie Bogdanki było trochę szczęścia
Rozgrywający zapowiadał przed hitowym starcie, że Projekt pokaże na Torwarze fajerwerki. Jednak nie wszystko poszło po jego myśli.
- Nie był to aż tak dobry mecz z naszej strony, ale też nie był zły - ocenił Firlej w rozmowie z „Super Expressem”. - Myślę, że o porażce zdecydowało dużo sytuacji, w których mieliśmy piłki w górze po swojej stronie, ale nie mogliśmy ich wykorzystać. Na przykład był super blok. Piłka dotyka naszych rąk i spada idealnie na środek siatki, a tam jest zawodnik. Po stronie Bogdanki było trochę szczęścia. To, co bym wyróżnił u nas, to chyba brak takiej agresywnej zagrywki na przestrzeni całego meczu - analizował.
Aleks Grozdanow nie ma wątpliwości. Bogdanka zakończy Projekt w półfinale?
Projekt nie wywierał presji zagrywką na Bogdance
Zagrywka to był właśnie ten główny element, który zadecydował o niepowodzeniu warszawskiej drużyny w starciu z Bogdanką.
- Były pojedyncze zrywy w tym elemencie - stwierdził Firlej. - Jednak nie wywieraliśmy takiej presji zagrywką na Lublin, tak jak to robiliśmy chociażby w Lidze Mistrzów w dwóch ostatnich meczach z nimi. Nie dawaliśmy sobie też tym oddechu. Jeśli mecz jest na bardzo wysokim, wyrównanym poziomie, to taką zagrywką, można sobie dać trochę oddechu. Lublin to robił. Bardzo często było tak, że prowadziliśmy kilkoma punktami, ale wchodzili Mateusz Malinowski, czy Wilfredo Leon i odrzucali nas od siatki - przyznał.
Półfinał PlusLigi: Bogdanka Lublin zaskoczyła Projekt Warszawa! Kto zagra w finale?
W Bogdance są bardzo klasowi zawodnicy
W pierwszym półfinale Bogdanka postawiła Projektowi wysokie wymagania.
- Musieliśmy grać wysoką piłkę na potrójnym bloku i się męczyliśmy - wyznał Firlej. - Oni potem to kontrowali. Myślę, że tego nam zabrakło. Musieliśmy się bardzo trudzić pierwszą akcją, żeby utrzymywać wynik na styku. A w takich meczach jest to bardzo ciężkie, bo po drugiej stronie są bardzo klasowi zawodnicy - ocenił.
Aleks Grozdanow mówi wprost. Gwiazda Bogdanki Lublin o hicie z Projektem Warszawa
Projektowi nie można odmówić woli walki
Firlej jest pełen wiary w to, że w Lublinie Projekt zdoła odwrócić losy rywalizacji.
- Nie można odmówić woli walki - zapewnił. - To na pewno nie był mecz z kategorii do jednej bramki, albo bez walki. Uważam, że daliśmy z siebie naprawdę wszystko i walczyliśmy. Mam nadzieję, że na rewanż w Lublinie poprawimy zagrywkę. Zrobimy wszystko, żeby wrócić na Torwar, bo była kapitalna atmosfera - podkreślił lider warszawskiego klubu.