- Warszawski Projekt z historycznym awansem do Final Four Ligi Mistrzów, mimo porażki w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym.
- Zwycięstwo w dwóch pierwszych setach zapewniło Projektowi promocję do półfinału, gdzie zmierzy się z Sir Sicoma Monini Perugia.
- Zawodnicy Projektu podkreślają świetną formę i nadzieję na utrzymanie wysokiego poziomu gry.
- Sprawdź, jak drużyna przygotowuje się do kolejnych wyzwań i czy utrzyma swoją dominację!
Jakub Kochanowski: To zwiastun takiej naprawdę dobrej formy
Pierwszego seta Projekt wygrał 25:21, a drugiego 25:18. W tym momencie był już pewnym promocji do półfinału. W tej sytuacji trenerzy dokonali wielu roszad w składzie. Kolejne trzy sety były na korzyść Bogdanki, która zwyciężyła w nich odpowiednio: 25:22, 32:30, 15:12. W pierwszym spotkaniu warszawski zespół triumfował 3:1.
- Zagraliśmy porządnie - powiedział Jakub Kochanowski w Polsacie Sport. - Mieliśmy bardzo mało momentów, w których trochę pogubilibyśmy się, a praktycznie zdarzały się nam w przeszłości. Nie chcę prorokować, ale mam nadzieję, że jest to już zwiastun takiej naprawdę dobrej formy, która zostanie z nami do końca sezonu - dodał.
Aluron Warta Zawiercie gra o półfinał Ligi Mistrzów. Jurajscy Rycerze zatrzymają włoski ogień?
Projekt chce został na wysokim poziomie
Środkowy stołecznego zespołu wiele sobie obiecuje po występie w Final Four. Teraz przed Projektem drugie starcie z Jastrzębskim Węglem w 1/4 finału PlusLigi. W pierwszym spotkaniu zwyciężył 3:0.
- Czujemy, że fajnie gramy - zaznaczył Kochanowski. - Teraz ogromną sztuką będzie na pewno zostać na tym bardzo dobrym, wysokim poziomie. Nie będzie to łatwe, ale zrobimy wszystko, aby tak się stało - zadeklarował.
LM siatkarzy: PGE Projekt Warszawa w półfinale! Bogdanka LUK Lublin odpadła!
Damian Wojtaszek: Wiedzieliśmy, że musimy wzbić się na wyżyny
Libero Damian Wojtaszek tłumaczył, że mistrz Polski postawił trudne warunki.
- Wiedzieliśmy, że musimy wzbić się na wyżyny, żeby zagrać kapitalne spotkanie – stwierdził Wojtaszek w Polsacie Sport. - Na szczęście w dwóch pierwszych setach udało się kontrolować to wszystko. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo mieliśmy długą drogę, żeby awansować do Final Four - przypomniał.
Marcin Komenda: Warszawa zasłużyła na to, żeby znaleźć się w najlepszej czwórce
Postawę Projektu docenił Marcin Komenda z Bogdanki.
- Liczyliśmy na to, że znajdziemy się w Final Four - przyznał Komenda w Polsacie Sport. - Warszawa zasłużyła na to, żeby znaleźć się w najlepszej czwórce w Europie. Po prostu grali świetną siatkówkę. Myślę, że rywalizacja z Trentino im napędziła, dała im dużo wiary. Pokazują teraz świetną grę. Na osłodę wygrywamy, ale liczy się to, kto jest w następnej rundzie. Jest Warszawa i brawo dla nich - dodał.
Turniej finałowy odbędzie się w Turynie (16-17 maja). Rywalem Projektu będzie Sir Sicoma Monini Perugia. W drugiej parze Ziraat Bankkart Ankara zmierzy się na zwycięzcę rywalizacji Cucine Lube Civitanova - Aluron Warta Zawiercie.
Resovia w Lidze Mistrzów. "Nieosiągalny poziom" Ziraatu? Siatkarze nie składają broni!