Liga Narodów: Polska wygrywa z USA, ale przyszło brutalne zderzenie z rzeczywistością
Polacy w kapitalnym stylu wygrali Ligę Narodów 2026 w siatkówce, wygrywając w finale z potężnymi Amerykanami. Nie było to łatwe spotkanie. Co prawda zaczęliśmy od wygranego seta (25:21), ale potem w dwóch kolejnych lepsza była drużyna USA (23:25, 25:27). Końcówka jednak należała do "Biało-czerwonych". Czwartego seta wygraliśmy do 23, a w tie-breaku do 10. Ostatecznie zatem Polska pokonała Stany Zjednoczone 3:2. Wcześniej - w półfinale - bez problemów uporaliśmy się ze Słowenią (25:16, 25:19, 25:17), gładko wygrywając 3:0. Nieco trudniej było w ćwierćfinale z Ukrainą, ale i tam widać było, że jesteśmy drużyną lepszą. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 dla podopiecznych Nikoli Grbicia. Po wielkim triumfie reprezentacji Polski w siatkówce w rozmowie z Polsatem Sport oryginalnie zaprezentował się Tomasz Fornal, który wybrany został MVP Ligi Narodów. Jego słowa odbiły się szerokim echem, ale szybko przyszło brutalne zderzenie z rzeczywistością. Naszego najlepszego zawodnika na ziemię sprowadził sam Nikola Grbić.
Tomasz Fornal "zarządził wolne", Nikola Grbić był bezlitosny
Po wygranej z USA humory naszym siatkarzom dopisywały. Zawodnicy rozmawiali z dziennikarzami, a wszytskich, nawet kolegów z drużyny, zaskoczył Tomasz Fornal.
Nikola Grbić nie ma wątpliwości po wygraniu Ligi Narodów. "Mamy zawodników z jakością"
Będziemy teraz świętować, chwilę się bawić. Mamy trochę wolnego. Trener właśnie obiecał, że da nam dodatkowe trzy dni
- wypalił przyjmujący. Stojący obok Marcin Komenda dopytywał, czy to prawda. Okazało się, że... nie do końca.
Nie, to ja zadecydowałem. Koniec, kropka. Tak ma być
- wyjaśnił rozbawiony Tomasz Fornal. Niestety dla zawodników, szybko wyszło na jaw, że Nikola Grbić ma inne plany. Trener był bezlitosny.
Ja nie wiem, kto to powiedział. Może to jest presja, którą ty chcesz wywrzeć na mnie (Grbić zwrócił się do dziennikarza - red.), ale nie, nie. Jedziemy tak, jak zaplanowaliśmy
- uciął szkoleniowiec, dając tym samym sygnał, że trzeba już myśleć o mistrzostwach Europy, które rozpoczną się 9 września.