- Wyrok Trybunału w Lozannie sprawił, że rosyjscy skoczkowie zostali przywróceni do rywalizacji w zawodach FIS.
- Ilja Mańkow, Michaił Nazarow i Danił Sadriejew otrzymali już status "neutralnych" i chcieli wystąpić w Turnieju Czterech Skoczni.
- Ich plan legł w gruzach!
- Co z powrotem rosyjskich skoczków i ich walką o występ na igrzyskach olimpijskich? Czytaj dalej.
Przypomnijmy - na początku grudnia 2025 roku Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS) orzekł na korzyść Rosjan i Białorusinów w ich sporze z Międzynarodową Federacją Narciarską i Snowboardową (FIS). FIS po ponad 3 latach zawieszenia dopuścił więc sportowców z Rosji i Białorusi do rywalizacji, ale na specjalnych warunkach. Mogą występować pod neutralną flagą pod warunkiem braku powiązań z resortami siłowymi i poparcia dla inwazji na Ukrainę. Wśród dopuszczonych na dzisiaj (2 stycznia) znalazło się trzech rosyjskich skoczków - Ilja Mańkow, Michaił Nazarow i Danił Sadriejew. Ich plan zakładał powrót do międzynarodowych startów podczas Turnieju Czterech Skoczni, ale tak się nie stanie.
FIS wywołał kolejny skandal. Przywrócono do skoków żołnierza armii rosyjskiej
Jak tłumaczył nam po kontrowersyjnej decyzji CAS Adam Małysz, wyrok trybunału nie oznacza, że Rosjanie bezproblemowo wrócą do startów w zawodach. W dalszym ciągu obowiązują ich wizy, które pozwalałyby na wjazd do poszczególnych krajów. A ich uzyskanie okazało się niemożliwe przed TCS, jak potwierdził Jewgienij Plechow, trener reprezentacji Rosji w skokach.
Jak wygląda obecnie sytuacja Rosjan?
- Nasi sportowcy wciąż nie otrzymali wiz Schengen. Dokumenty są w ambasadzie. Postaramy się rozwiązać tę sprawę między 3 a 5 stycznia, co oznacza, że chłopaki na pewno nie pojadą na Turniej Czterech Skoczni. I tak już trudne zadanie kwalifikacji olimpijskich stanie się jeszcze trudniejsze, ale jak to mówią, nadzieja umiera ostatnia - powiedział szkoleniowiec rosyjskiej agencji TASS, cytowany przez Skijumping.pl.
Przypomnijmy, że kwalifikacje do igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 w skokach narciarskich trwają do 18 stycznia. Po zakończeniu TCS zostaną już tylko konkursy Pucharu Świata w Zakopanem i Sapporo, a Rosjanie od początku odpuścili sobie walkę o przyjazd do Polski. Oznacza to, że ewentualnie będą mieli tylko 2 konkursy w Japonii, aby wywalczyć punkty dające im przepustkę na IO!
- Dokumenty złożyliśmy na początku grudnia, zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, żeby uzyskać wizy wcześniej, ale sytuacja okazała się bardziej skomplikowana, niż myśleliśmy - podsumował trener Rosjan.
