Podwójny cios dla Kota. Nie poleci na igrzyska, na MŚ tylko rezerwowym
22 stycznia 2026 roku z pewnością nie będzie dobrym dniem dla Macieja Kota. Otrzymał on tego dnia dwa mocne ciosy od trenera Macieja Maciusiaka. Najpierw okazało się, że nie ma dla niego miejsca w podstawowej kadrze na mistrzostwa świata w lotach narciarskich 2026 w Oberstdorfie i zostaje on tam w roli rezerwowego. Zdecydowanie gorsza wiadomość przyszła chwilę później, ponieważ mimo naprawdę niezłych występów tej zimy, jak na to co prezentują Polacy od kilku lat, Maciej Kot nie znalazł się w kadrze na igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie.
Ci skoczkowie pojadą na igrzyska olimpijskie! Kontrowersje po decyzji Maciusiaka
Zanim jednak pojawiła się oficjalna informacja o wyborze na igrzyskach, Maciej Kot skomentował na swoim Instagramie swoją sytuację przed mistrzostwami świata w lotach. Doświadczony skoczek zrobił to w bardzo oszczędny, ale i wymowny sposób. W relacji na swoim koncie na Instagramie udostępnił zdjęcie skoczni w Oberstdorfie i dodał do tego jedynie hasztag „do d**y”.
Niespodziewane wieści ws. Kamila Stocha przed igrzyskami! Małysz się wygadał
i
Niewykluczone, że dotyczył on nie tylko kwestii mistrzostw świata i jego roli jedynie jako rezerwowego, ale też i igrzysk olimpijskich – skoczkowie bowiem wiedzieli oczywiście wcześniej o decyzji w tej sprawie. Tak czy inaczej trudno się dziwić emocjom Macieja Kota – w Pucharze Świata prezentował on naprawdę solidny poziom, jak na ogólne wyniki naszych zawodników w ostatnich latach i w tym sezonie. Miejsce na igrzyska Kot przegrał z Pawłem Wąskiem, od którego radził sobie lepiej nie tylko na przestrzeni sezonu, ale i w ostatnich tygodniach. Z kolei miejsce w składzie na mistrzostwa świata w lotach otrzymał choćby Aleksander Zniszczoł, który w tym sezonie Pucharu Świata nie zdobył ani jednego punktu na 9 startów, w tym trzy razy nawet nie przebrnął kwalifikacji.