Zostały nieco ponad 2 tygodnie i kibice skoków narciarskich na dobre będą pasjonować się rywalizacją na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Mniej więcej do 22 stycznia powinniśmy poznać olimpijskie składy wszystkich reprezentacji, w tym Polski. Wybór trenera Macieja Maciusiaka budzi sporo emocji, ale podobnie było w przypadku Stefana Horngachera i reprezentacji Niemiec. Od początku sezonu to liderzy niemieckiej kadry z ostatnich lat byli jej najsłabszymi punktami - Karl Geiger i Andreas Wellinger. Utyułowani skoczkowie i tak mogą odetchnąć z ulgą, że w przeciwieństwie do Polaków Niemcy mogą wystawić na ZIO 4 skoczków. Dzięki temu jeden z nich będzie mógł powalczyć o medale, a będzie to mistrz z Pjongczangu, czyli Wellinger.
Sądne dni Macieja Maciusiaka. Musi to zrobić teraz, wszystko będzie jasne
Stefan Horngacher zdecydował co do igrzysk. Karl Geiger odstrzelony
Decyzja Horngachera została oficjalnie ogłoszona przez Niemiecki Komitet Olimpijski we wtorek, 20 stycznia. W składzie znaleźli się 4 najlepsi niemieccy skoczkowie w tym sezonie Pucharu Świata. Są to: Philipp Raimund, Felix Hoffmann, Pius Paschke i wspomniany Wellinger. Geiger - aktualny brązowy medalista olimpijski ze skoczni dużej - nie powtórzy zatem sukcesu z Pekinu.
Niemcy w Pucharze Świata 2025/26:
- 7. Philipp Raimund 670 pkt
- 9. Felix Hoffmann 576 pkt
- 23. Pius Paschke 170 pkt
- 36. Andreas Wellinger 57 pkt
- 43. Karl Geiger 34 pkt
- 63. Luca Roth 3 pkt
Pilne wieści przed igrzyskami! Kamil Stoch podjął decyzję. "Nie wystartuje"
Geiger nie może jednak mówić o zaskoczeniu. Już przed ostatnimi zawodami PŚ w Sapporo - które zamknęły okres kwalifikacyjny do ZIO 2026 - Horngacher zapowiadał, że potrzebuje on w Japonii miejsca w czołowej "8" albo dwóch występów na poziomie TOP 15. Tymczasem Geiger był w Sapporo 27. i 14. i nie pomogły mu nawet pojedyncze bardzo dobre skoki. Zresztą był to jego dopiero trzeci i czwarty konkurs z punktami PŚ w tym sezonie.
