Iga Świątek pierwszy mecz w Australian Open zagra w poniedziałek o godzinie 9 rano polskiego czasu, a jej rywalką będzie Chinka Yue Yuan. Po dwóch porażkach w United Cup (4:6, 2:6 z Coco Gauff i 6:3, 0:6, 3:6 z Belindą Bencic) Polka sama przyznała, że nie zaprezentowała się w tych meczach dobrze.
- No cóż, mecze w Sydney nie były najgładsze. To nie był łatwy początek. Dlatego myślę, że wciąż muszę nad czymś popracować, bo mogłam grać lepiej i to chyba chcę powiedzieć - stwierdziła Iga Świątek w czasie konferencji prasowej przed Australian Open. - Ale ogólnie myślę, że dużo będzie zależeć od mentalności. Czy dam radę wyjść na kort i po prostu cieszyć się grą, włożyć w to tę dodatkową energię. Po prostu przynieść intensywność, być w każdym punkcie i nie przejmować się za bardzo, jeśli zrobię jakiś błąd albo coś nie wyjdzie. Po prostu iść do przodu i próbować cisnąć. Dlatego pracuję nad tym wszystkim. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Ale nie powiedziałabym, że w Sydney zagrałam swój najlepszy tenis - dodała.
Legendarny Jim Courier bez ogródek o Idze Świątek przed Australian Open [WYWIAD]
W tenisowym podcaście "Served" Andy'ego Roddicka dziennikarz Jon Wertheim stwierdził, że Iga Świątek nie wyglądała najlepiej w czasie treningów w Melbourne, a znana z niechęci do Polki Danielle Collins jako nowa ekspertka Tennis Channel powiedziała, że typuje bardzo szybką porażkę wiceliderki rankingu w Australian Open.
Jessica Pegula o Idze Świątek: Ona niszczy ludzi!
O Idzie Świątek dyskutowały w studiu Tennis Channel legendy tenisa Lindsay Davenport i Martina Navratilova. Nie były w swojej ocenie tak radykalne jak Danielle Collins, ale one również przyznały, że forma Polki to duża niewiadoma po jej ostatnich porażkach w United Cup.
- Iga potrzebuje dużo meczów, żeby poczuć, że gra dobrze i żeby wejść w turniej z pewnością siebie. A tej na razie nie ma zbyt wiele, patrząc na jej występ w United Cup. Tam nie była zadowolona ze swojej gry. Z doniesień na miejscu wygląda na to, że jest wyraźnie zestresowana. Będzie ciekawie zobaczyć, czy uda jej się tak jak w Wimbledonie przekonać samą siebie, że chociaż nigdy wcześniej nie grała tu swojego najlepszego tenisa, to właśnie w tym roku jej się uda - powiedziała Lindsay Davenport.
Wśród kibiców Igi Świątek zaniepokojonych tymi doniesieniami krąży wiele teorii. Jedna z nich głosi, że Polka walczy z kontuzją i z tego powodu skracała ostatnio swoje treningi w Melbourne. Jeden z użytkowników platformy X napisał nawet w czasie dyskusji:
„Tylko że mamy pewne informacje od ekspertów pracujących dla Eurosportu i oni mówią, że Iga jest czymś zmartwiona pod względem kondycji fizycznej… nie trenowała, wcześniej miała bardzo krótkie zajęcia… robi teraz wszystko, żeby być w 100% gotowa na swoją pierwszą rundę.”
Ten post skomentował Maciej Ryszczuk, trener Igi Świątek od przygotowania fizycznego. "Nic z tego nie jest/było prawdą" - napisał.
