Iga Świątek rozważała rezygnację z United Cup? Postawiła sprawę jasno

2026-01-03 12:45

Iga Świątek już w poniedziałek rano rozpocznie nowy sezon meczem z Evą Lys w ramach spotkania Polska - Niemcy w United Cup. Mistrzyni Wimbledonu od początku istnienia tego międzynarodowego turnieju bierze w nim udział, łącząc siły z Hubertem Hurkaczem. Wśród kibiców nie brakuje głosów, że występ w United Cup kosztuje ją za dużo energii i Iga powinna zamiast tego zagrać przed Australian Open w normalnym turnieju WTA. Czy Świątek rozważała taką decyzję?

Iga Świątek

i

Autor: Jaskółka Paweł / Super Express
  • Czy Iga Świątek rozważała rezygnację z United Cup, aby zagrać w zwykłym turnieju WTA przed Australian Open?
  • Polska tenisistka podjęła decyzję i wyjaśniła, dlaczego znów wybrała United Cup.
  • Sprawdź, co skłoniło ją do takiej decyzji i jakie są jej priorytety na nowy sezon!

Iga Świątek, Hubert Hurkacz i pozostali członkowie reprezentacji Polski wzięli udział w konferencji prasowej przed ich pierwszym meczem w United Cup. Biało-Czerwoni w poniedziałek 5 stycznia zagrają z Niemcami, a dwa dni później zakończą fazie grupową starciem z Holandią. Jak Iga Świątek podchodzi mentalnie do nowego sezonu. Czy jej podejście zmieniło się w porównaniu do poprzednich lat?

Iga Świątek w mocnych słowach o meczu Sabalenka - Kyrgios! Aryna będzie wściekła?

- Nie bardzo. Myślę, że moja mentalność na początku roku jest zwykle mniej więcej taka sama - stwierdziła Iga Świątek. - Jedyna różnica była chyba w 2023, kiedy popełniłam błąd, myśląc już na starcie o całym sezonie. To zupełnie nie miało sensu. Zmęczyło mnie to już po tygodniu (uśmiech). Teraz naprawdę myślę o tym tak jak w zeszłym roku, czyli w 2024 – tylko o jednym swing'u, tylko o turniejach w Australii. Potem, kiedy z tym skończę, zacznę myśleć o kolejnym. Sezon jest tak długi, że może się wydarzyć tyle rzeczy, na które nie mam wpływu, że myślę dosłownie tylko o najbliższych dwóch turniejach i tyle.

Tyle Iga Świątek zarabia na reklamach! Ujawniono całą listę, zaskakujące dane!

QUIZ: Ile wiesz o Idze Świątek?
Pytanie 1 z 35
Trenerem Igi Świątek jest obecnie...

Iga Świątek w Australian Open ma szansę skompletować karierowego Wielkiego Szlema. Jeżeli podbije Melbourne, będzie miała na koncie triumfy we wszystkich czterech najważniejszych turniejach. Jeden z dziennikarzy zapytał ją, co jest dla niej priorytetem - walka o powrót na pozycję nr 1 czy właśnie możliwość skompletowania karierowego Wielkiego Szlema.

- Nie muszę wybierać - odparła Iga Świątek. - Nie wybieram, bo skupiam się po prostu na własnym procesie. Obie te rzeczy są trudne do osiągnięcia i stanowią duży cel. Do tego dochodzi jeszcze długa droga. Na Wielkim Szlemie trzeba naprawdę grać świetnie przez dwa tygodnie, nie mieć żadnych słabszych dni, być konsekwentnym. Tak, wygranie Wielkiego Szlema wymaga bardzo dużo. Tak samo osiągnięcie pozycji nr 1 jest trudne, zwłaszcza kiedy Aryna grała rewelacyjnie w ostatnich latach. Tak więc po prostu skupię się na sobie, szczerze mówiąc, bo to jedyna słuszna droga. Nie muszę wybierać, które z tych celów jest ważniejsze, które jest priorytetem. Jestem jeszcze młoda. Mam mnóstwo czasu, żeby robić różne rzeczy i osiągać różne cele w swojej karierze. Naprawdę nie muszę nakładać na siebie takiej presji, żeby coś osiągnąć w ciągu najbliższych dwóch tygodni czy czegoś w tym stylu.

Iga Świątek już powitała 2026 rok! Tak bawiła się w Australii

Iga Świątek od początku istnienia United Cup gra w tym międzynarodowym turnieju, rozpoczynając w nim sezon. Czy rozważała udział w zwykłym turnieju WTA przed Australian Open i - tym samym - rezygnację z gry w UC?

- Cóż, rozważałam to, bo zawsze trzeba przyjrzeć się wszystkim opcjom - zdradziła Iga Świątek. - Miałam oba doświadczenia, bo grałam też wcześniej w Adelaide – w 2022 i w 2021 też coś przed Australian Open. Myślę, że obie opcje są świetne. Granie w United Cup... Zawsze będę chciała tu grać, bo atmosfera jest zupełnie inna. Mamy tyle zwykłych turniejów w tourze, że szczerze mówiąc, czasem to się robi nudne. Granie w imprezie drużynowej i odczuwanie innej energii, możliwość bycia w zespole i rozmawiania z innymi ludźmi niż tymi z touru – myślę, że to super. To naprawdę odświeżające. Zawsze wybiorę United Cup.

Co się stanie z Igą Świątek? Jasnowidz Krzysztof Jackowski zobaczył to jasno
SuperSport
Stochowi puszczają nerwy | SuperSport