- Dziś w Warszawie finał Orlen Basket Ligi, w którym Legia przystępuje do zaciętej walki o obronę tytułu mistrza Polski.
- Mistrzowie, prowadzeni przez Andrzeja Plutę, zmierzą się z Zastalem Zielona Góra, który po imponującej drodze w play-offach zapowiada twardą rywalizację.
- Chociaż Legia dominowała w sezonie zasadniczym, Zastal zapewnia o swojej nowej sile – dowiedz się, czy są w stanie pokonać faworytów i jak potoczą się losy złota!
Legia w ćwierćfinale odprawiła MKS Dąbrowa Górnicza, a w półfinale rozbiła Dziki Warszawa. Motorem napędowym mistrzów Polski jest Andrzej Pluta, najlepszy koszykarz sezonu zasadniczego.
- W tym sezonie drużyna została tak skonstruowana, że nie ma jednego lidera - powiedział Pluta w Polsacie Sport po wyeliminowaniu Dzików. - Każdy może wziąć ciężar gry na siebie i poprowadzić nas do zwycięstwa. Wszyscy dołożyliśmy małą cegiełkę - zaznaczył.
Legia znów przepędziła Dziki. Kanonierzy powalczą o złote medale
Lider Legii jest zdeterminowany, aby w finale potwierdzić dominację. Doceniał formę Zastalu w fazie play-off, ale podkreślił, że Kanonierzy będą zdeterminowani w walce o obronę tytułu.
- Zrobimy wszystko, co w naszej mocy - przekonywał Pluta. - Przygotujemy się, jak najlepiej będziemy mogli. Zielona Góra też świetnie wygląda. Śledzę wszystkie mecze. Będziemy gotowi - zapewnił rozgrywający warszawskiego klubu.
Zastal znów to zrobił! Zagra w finale Orlen Basket Ligi
Legia będzie musiała zatrzymać rozpędzony Zastal. W ćwierćfinale ekipa z Zielonej Góry poradziła sobie z Kingiem Szczecin, a w półfinale rozbiła Arkę Gdynia. Liderem rywali jest Jakub Szumert.
- Może to nie był nasz najlepszy mecz, ale wyciągnęliśmy go - tłumaczył Szumert w Polsacie Sport po trzecim meczu z Arką. - Na szczęście w kluczowych momentach była dobra obrona, dobre akcje i jesteśmy w finale – dodał z satysfakcją.
Andrzej Pluta prowadzi Legię do finału. Dziki postawią się Kanonierom?
W tym decydującym spotkaniu z Arką rewelacyjnie spisał się Conley Garrison.
- Legia w sezonie zasadniczym dwukrotnie nas łatwo ograła - przypomniał Garrison w rozmowie z oficjalnym portalem rozgrywek. - W ogóle nie istnieliśmy na parkiecie. Będziemy musieli wprowadzić sporo poprawek do naszej gry - zadeklarował.
Legia pokazała klasę i jakość. Ale Dziki nie rezygnują!
Jednak Amerykanin uważa, że w finale Zastal nie stoi na straconej pozycji i może napsuć dużo krwi mistrzom Polski.
- Czuję, że jesteśmy teraz zupełnie innym zespołem niż w marcu, czy tym bardziej w listopadzie - analizował Garrison. - Czujemy się świetnie i jesteśmy gotowi do gry przeciwko każdemu, kto stanie nam na drodze - wyznał Amerykanin.
Legia pokazała klasę i jakość. Ale Dziki nie rezygnują!