- Jagiellonia przełamała ostatnio serię pięciu meczów bez wygranej, pokonując GKS Katowice 2:1.
- Decydującą bramkę zdobył kapitan Taras Romanczuk, zapewniając Jagiellonii ważne zwycięstwo.
- Trener Jagiellonii podkreśla determinację i jedność zespołu, licząc na kontynuację dobrej passy.
- Czy Jagiellonia utrzyma drugie miejsce w tabeli i potwierdzi formę w kolejnym meczu?
Jagiellonia Białystok w pierwszej połowie dwa razy zaskoczyli obronę śląskiej drużyny. Najpierw zrobił to Alex Pozo, a jeszcze przed przerwą rywali dobił Taras Romanczuk, który nie dał szans golkiperowi na skuteczną interwencję.
- To bardzo ważne zwycięstwo, w ważnym dla nas momencie - powiedział trener Adrian Siemieniec. - Po pierwszej połowie miałem takie odczucie, że wróciliśmy jako drużyna. Mam nadzieję, że ten mecz będzie początkiem takiej konsekwencji tego, że będziemy tak prezentować się w kolejnych spotkaniach, jak szczególnie w tych 45. minutach. Chociaż z perspektywy pewnych wartości, takich jak determinacja, zaangażowanie, poświęcenie, pracowitość na boisku, to można powiedzieć, że cały mecz pod tym względem był na bardzo wysokim poziomie - podkreślił.
Ivi Lopez ma plan na Fiorentinę! Raków Częstochowa awansuje do ćwierćfinału Ligi Konferencji?
Adrian Siemieniec: Potrzebowaliśmy determinacji i poświęcenia
Szkoleniowiec zwrócił uwagę na postawę zespołu. W jego ocenie istotne znaczenie miało drugie trafienie. - Mieliśmy dobrą pierwszą połowę - ocenił Siemieniec.
- Uważam, że bramka na 2:0 była kluczowa. Trzeba przyznać, że GKS po zmianach w drugiej połowie miał więcej inicjatywy z piłką. Ten mecz trochę inaczej wyglądał z naszej strony. Staraliśmy się go kontrolować. Do tego potrzebowaliśmy właśnie determinacji i poświęcenia - dodał.
Szachtar - Lech: walka o awans do ćwierćfinału LK. Jan Tomaszewski nie ma złudzeń
GKS Katowice jest w świetnej dyspozycji
Szczególnie po przerwie GKS Katowice wysoko zawiesił poprzeczkę. Katowiczanie złapali kontakt za sprawą bramki Erika Jirki i do końca dążyli do wyrównania.
- Było widać, że zespół bardzo mocno chciał ten mecz wygrać - analizował Siemieniec. - Wygraliśmy z bardzo dobrą drużyną, która jest w świetniej dyspozycji, która przegrała wcześniej tylko jedno spotkanie. Czuć było ich pewność siebie - zaznaczył.
Wojciech Szczęsny pogra dłużej? Joan Garcia przebadany, już wszystko jasne!
Jagiellonia musi z Wisłą Płock potwierdzić zwyżkę formy
Jagiellonia jest wiceliderem, a w następnej kolejce zagra u siebie z Wisłą Płock.
- Pokazaliśmy skonsolidowanie, jedność, duży charakter - Siemieniec komplementował zespół. - Dziękuję drużynie za to, jak zareagowała na boisku. Stojąc z boku czułem, że moja drużyna wróciła. To jest jedno spotkanie. Nie możemy się teraz tym zadowolić i zachłysnąć. Musimy utrzymać poziom koncentracji i docisnąć mocniej. W sobotę trzeba potwierdzić zwyżkę formy - zadeklarował szkoleniowiec białostockiej ekipy.
Iran jednak pojedzie na mistrzostwa świata?! Trwają negocjacje! Poznaliśmy kulisy