- Nicola Zalewski, po efektownym golu w Serie A, staje przed wyzwaniem w Lidze Mistrzów.
- Polski pomocnik Atalanty Bergamo zmierzy się z Borussią Dortmund w 1/16 finału.
- Czy Zalewski, wracający do formy, zdoła zabłysnąć na tle niemieckiego giganta i podnieść swoją wartość?
i
Zalewski był komplementowany za efektownego gola z Lazio Rzym. Włoskie media pisały m.in. o chirurgicznej precyzji polskiego pomocnika i użyły nawet barwnego porównania określając uderzeniem jak z gry w bilard.
- Podobną bramkę zdobył w meczu z Torino, gdy grał w Interze - przypomina Piotr Czachowski. - To była typowa jego akcja, a więc zejście do środka na prawą nogę i zwieńczenie to bardzo precyzyjnym uderzeniem. Wykorzystał po prostu swoje predyspozycje. Gesty po golu skierowane były do rodziny. Widać, że są dla niego wsparcie i dają mu siłę - zauważa.
Roman Kosecki obchodzi 60. urodziny. Padły słowa o piciu...
Piotr Czachowski: Jeszcze wszystkiego w tym sezonie nie pokazał
Były kadrowicz jest zdania, że widać zmiany w grze Polaka, ale nie jest to jego optymalna dyspozycja.
- Uważam, że jeszcze wszystkiego w tym sezonie nie pokazał - twierdzi. - Do pełni formy jeszcze mu trochę brakuje, choć oczywiście gra bardzo dobrze. Powoli odzyskuje wigor. Jednak wszystko, co najlepsze jest przed nim - zaznacza.
Polski pomocnik jest na dobrej drodze, aby być ważną postacią w Atalancie Bergamo, która zajmuje w Serie A szóste miejsce.
- Zalewski musi wykorzystywać ten swój potencjał właśnie do takich zagrań jak w meczu z Lazio - podkreśla. - Do takich akcji indywidualnych. Tylko wtedy będzie poprawiał liczby w postaci goli i asyst. W ten sposób będzie stawał się jeszcze wartościowszym zawodnikiem w Atalancie - przekonuje.
Jesus Imaz przejdzie do historii Ekstraklasy? Brakuje mu niewiele, by pobić rekord
Nicola Zalewski musi pokazać jakość z Borussią Dortmund
Czachowski uważa, że mecze w Lidze Mistrzów są szansą dla Zalewskiego, aby wejść na wyższy poziom. Rywalizacja z Borussią Dortmund będzie dla niego bezcenną lekcją.
- Będzie miał okazje pokazać się na tle kolejnego rywala z wysokiej półki - tłumaczy. - Gdy pokaże w pełni swoją jakość, to jego wartość wzrośnie. Wszyscy będą wtedy mówić o nim w superlatywach. Będą mówić o jego ciągu na bramkę, bo on zdecydowanie woli bardziej atakować bramkę rywali niż bronić dostępu do swojej - zwraca uwagę.
Jan Bednarek bohaterem Porto. Ten gol przejdzie do historii Polaków w Portugalii
Atalanta Bergamo prezentuje się dobrze i ma swój styl
Najlepszym strzelcem Borussii jest Serhou Guirassy, który w tym sezonie strzelił 15 goli we wszystkich rozgrywkach. Na co musi nastawić się Atalanta?
- Guirassy jest skuteczny i zrobi wszystko, aby wprowadzić niemiecki zespół do kolejne fazy - ocenia. - Atalanta prezentuje się dobrze, ma swój styl, który narzucił trener Raffaele Palladino. Jednak wydaje mi się, że więcej do powiedzenia w tej rywalizacji, szczególnie u siebie, będzie miała Borussia. To ona jest faworytem. Będzie chciała już w pierwszym spotkaniu rozstrzygnąć sprawę awansu, aby z drżeniem serca nie jechać na rewanż do Bergamo. Szanse oceniam procentowo 65 do 35 na korzyść niemieckiej drużyny - prognozuje Czachowski.
Lokomotywa odjechała rywalom. Irańczyk dał popis, a Lech Poznań ma apetyt na więcej