- Piotr Zieliński, po niedawnym triumfie nad Juventusem, ponownie stanie na czele Interu w meczu Ligi Mistrzów.
- Polski pomocnik jest w doskonałej formie, co udowodnił spektakularnym golem w ostatnim meczu.
- Czy Inter poradzi sobie z nieobliczalnym Bodo/Glimt, które zaskoczyło już gigantów takich jak Manchester City?
- Dowiedz się, czy Zieliński znów zachwyci w starciu z norweskim zespołem, który słynie z niezwykłej waleczności.
i
Bramka polskiego pomocnika sprawiła, że zrobiło się o nim głośno. Piotr Zieliński tak się rozkręcił w Interze Mediolan, że w tym momencie trudno sobie wyobrazić skład wicemistrza Włoch bez niego. Jest królem środka pola, co potwierdził w hicie z Juventusem Turyn zdobywając kapitalnego gola strzałem z lewej nogi zza pola karnego.
"Don Pietro chyba to rozstrzyga i zamyka. To jest złoty medal Polaka. Przeskoczył skocznię tym golem i ustał. Ale uderzył, co za decyzja" - piał z zachwytu komentator Eleven Sports.
Piotr Zieliński posłał pocisk w hicie z Juventusem Turyn
Tym trafieniem Zieliński zapisał się w historii. To był jego gol numer 49 w lidze włoskiej i wskoczył na pozycję lidera najskuteczniejszych Polaków w Serie A. Pozycję dzieli z Arkadiuszem Milikiem.
"Ale to był pocisk po ziemi. Ale to była mocna piłka. To jest wisienka na torcie jego świetnych tygodni w Interze. Mediolan i włoska Serie A u jego stóp" - ekscytował się komentator Eleven Sports.
Jan Bednarek bohaterem Porto. Ten gol przejdzie do historii Polaków w Portugalii
Bodo/Glimt to nieobliczalny zespół, który przełamuje stereotypy
Jeśli Zieliński utrzyma formę, to ten sezon może być dla niego wyjątkowy. Inter jest liderem Serie A i pędzi po mistrzostwo Włoch. Ambicje zgłasza także w Lidze Mistrzów, gdzie pierwszą przeszkodą w fazie pucharowej będzie Bodo/Glimt, wicemistrz Norwegii.
- Bodo to nieobliczalny zespół, który przed nikim nie pęka - mówi Kamil Ryłka, trener bramkarzy w norweskim FK Haugesund. - Oni przełamują wszystkie stereotypy, że się nie da, że nie można. Pokazali niedowiarkom, że cuda się zdarzają - przypomina.
Roman Kosecki obchodzi 60. urodziny. Padły słowa o piciu...
Wicemistrz Norwegii u siebie zabiega każdego rywala
Norweski zespół w tej edycji wygrał m.in. z Manchesterem City czy Atletico Madryt.
- Mocne kluby przekonały się o tym, że nie można lekceważyć Norwegów - zaznacza Ryłka. - Mecze z wielkimi ich nakręcają, to ich paliwo. Moc Bodo tkwi w drużynie i trenerze Knutsenie. Piłkarze się zmieniają, a styl gry pozostaje ten sam. Nie można im odmówić pracowitości. U siebie zabiegają każdego! Gdyby ktoś miał wątpliwości, to zapewniam, że jakości im nie brakuje. Mają klasowych zawodników jak Berg, Evjen czy Hogh - wylicza.
Jesus Imaz przejdzie do historii Ekstraklasy? Brakuje mu niewiele, by pobić rekord
Kamil Ryłka: Piotr Zieliński to pan piłkarz
Szkoleniowiec nie ma wątpliwości, że faworytem w tej rywalizacji jest lider ligi włoskiej.
- Inter jest w formie, więc w dwumeczu powinien sobie poradzić - ocenia. - Tyle że granie już w Bodo do przyjemnych nie należy. Szczególnie teraz, gdy jest zimno i pełno śniegu dookoła. Jak masz zmarznięte stopy, to już nie jesteś tak dokładny. W każdym razie liczę na kolejny błysk ze strony Zielińskiego, który jest w gazie. Dla mnie to pan piłkarz - podkreśla Ryłka.
Liga Narodów. Reprezentacja Polski poznała terminarz! Zaczynamy i kończymy u siebie