Piotr Zieliński oczarował Włochów. Przed Interem test w Lidze Mistrzów. "Przełamują stereotypy"

2026-02-17 16:37

W ostatniej kolejce oczarował wszystkich w Serie A. Piotr Zieliński (32 l.) jak na lidera przystało zadecydował o wygranej Interu w hicie z Juventusem. Zrobił to w ostatniej minucie, posyłając "pocisk". Czy taki strzał powtórzy w wyjazdowym starciu z Bodo/Glimt w 1/16 finału Ligi Mistrzów?

Piotr Zieliński

i

Autor: EPA/ PAP
  • Piotr Zieliński, po niedawnym triumfie nad Juventusem, ponownie stanie na czele Interu w meczu Ligi Mistrzów.
  • Polski pomocnik jest w doskonałej formie, co udowodnił spektakularnym golem w ostatnim meczu.
  • Czy Inter poradzi sobie z nieobliczalnym Bodo/Glimt, które zaskoczyło już gigantów takich jak Manchester City?
  • Dowiedz się, czy Zieliński znów zachwyci w starciu z norweskim zespołem, który słynie z niezwykłej waleczności.
Kamil Ryłka

i

Autor: Kamil Ryłka/ Archiwum prywatne Kamil Ryłka, trener bramkarzy w norweskim FK Haugesund

Bramka polskiego pomocnika sprawiła, że zrobiło się o nim głośno. Piotr Zieliński tak się rozkręcił w Interze Mediolan, że w tym momencie trudno sobie wyobrazić skład wicemistrza Włoch bez niego. Jest królem środka pola, co potwierdził w hicie z Juventusem Turyn zdobywając kapitalnego gola strzałem z lewej nogi zza pola karnego.

"Don Pietro chyba to rozstrzyga i zamyka. To jest złoty medal Polaka. Przeskoczył skocznię tym golem i ustał. Ale uderzył, co za decyzja" - piał z zachwytu komentator Eleven Sports.

Kapitalny gol Nicoli Zalewskiego we Włoszech. Ekspert studzi emocje: "Do pełni formy jeszcze mu brakuje"

Piotr Zieliński posłał pocisk w hicie z Juventusem Turyn

Tym trafieniem Zieliński zapisał się w historii. To był jego gol numer 49 w lidze włoskiej i wskoczył na pozycję lidera najskuteczniejszych Polaków w Serie A. Pozycję dzieli z Arkadiuszem Milikiem.

"Ale to był pocisk po ziemi. Ale to była mocna piłka. To jest wisienka na torcie jego świetnych tygodni w Interze. Mediolan i włoska Serie A u jego stóp" - ekscytował się komentator Eleven Sports.

Jan Bednarek bohaterem Porto. Ten gol przejdzie do historii Polaków w Portugalii

Bodo/Glimt to nieobliczalny zespół, który przełamuje stereotypy

Jeśli Zieliński utrzyma formę, to ten sezon może być dla niego wyjątkowy. Inter jest liderem Serie A i pędzi po mistrzostwo Włoch. Ambicje zgłasza także w Lidze Mistrzów, gdzie pierwszą przeszkodą w fazie pucharowej będzie Bodo/Glimt, wicemistrz Norwegii.

- Bodo to nieobliczalny zespół, który przed nikim nie pęka - mówi Kamil Ryłka, trener bramkarzy w norweskim FK Haugesund. - Oni przełamują wszystkie stereotypy, że się nie da, że nie można. Pokazali niedowiarkom, że cuda się zdarzają - przypomina.

Roman Kosecki obchodzi 60. urodziny. Padły słowa o piciu...

Wicemistrz Norwegii u siebie zabiega każdego rywala

Norweski zespół w tej edycji wygrał m.in. z Manchesterem City czy Atletico Madryt.

- Mocne kluby przekonały się o tym, że nie można lekceważyć Norwegów - zaznacza Ryłka. - Mecze z wielkimi ich nakręcają, to ich paliwo. Moc Bodo tkwi w drużynie i trenerze Knutsenie. Piłkarze się zmieniają, a styl gry pozostaje ten sam. Nie można im odmówić pracowitości. U siebie zabiegają każdego! Gdyby ktoś miał wątpliwości, to zapewniam, że jakości im nie brakuje. Mają klasowych zawodników jak Berg, Evjen czy Hogh - wylicza.

Jesus Imaz przejdzie do historii Ekstraklasy? Brakuje mu niewiele, by pobić rekord

Kamil Ryłka: Piotr Zieliński to pan piłkarz

Szkoleniowiec nie ma wątpliwości, że faworytem w tej rywalizacji jest lider ligi włoskiej.

- Inter jest w formie, więc w dwumeczu powinien sobie poradzić - ocenia. - Tyle że granie już w Bodo do przyjemnych nie należy. Szczególnie teraz, gdy jest zimno i pełno śniegu dookoła. Jak masz zmarznięte stopy, to już nie jesteś tak dokładny. W każdym razie liczę na kolejny błysk ze strony Zielińskiego, który jest w gazie. Dla mnie to pan piłkarz - podkreśla Ryłka.

Liga Narodów. Reprezentacja Polski poznała terminarz! Zaczynamy i kończymy u siebie

QUIZ piłka nożna lat 90. Liga Mistrzów, Puchar UEFA, PZP. Pamiętasz te mecze?
Pytanie 1 z 19
Legia Warszawa w ćwierćfinale Ligi Mistrzów 95/96 uległa:
Jan Tomaszewski komentuje. Tomasiak z medalem, Lewandowski kapitanem, Legia i Widzew spadną?
Super Sport SE Google News