- Robert Lewandowski jest łączony z transferem do włoskich klubów, w tym AC Milan i Juventusu Turyn.
- Włoski dziennikarz Nicolo Schira donosi o tajnym spotkaniu Lewandowskiego z Juventusem, który ma mu zaoferować kontrakt do 2027 roku z pensją 6 milionów dolarów.
- Transfer do Juventusu mógłby oznaczać zastąpienie innego polskiego napastnika, Arkadiusza Milika, który boryka się z kontuzjami.
- AC Milan, mimo wcześniejszych spekulacji, jako pierwszy wybór na napastnika rozważać ma młodszego Alexandra Sørlotha z Atletico Madryt.
Robert Lewandowski i tajne spotkanie we Włoszech
Robert Lewandowski powoli kończy czwarty sezon w barwach FC Barcelona. Nadal nie wiadomo, czy w kolejnym Polak nadal będzie grał w tym klubie. W niedzielę, 19 kwietnia, pojawiły się doniesienia o tym, że "Lewy" dostał nową propozycję od Barcy, ale zakładać ona ma znaczne obniżenie pensji - niemal o 50 proc. Do tego miałaby spaść pozycja Roberta Lewandowskiego w hierarchii napastników "Dumy Katalonii". Kapitan naszej reprezentacji jednak na brak zainteresowania ze strony innych klubów nie narzeka. W grze o Roberta Lewandowskiego mają być nie tylko kluby z lig dość egzotycznych, lecz także dwie włoskie potęgi: AC Milan i Juventus Turyn. O tajnym spotkaniu z przedstawicielami "Starej Damy" huczy w całej Europie.
W najbliższych dniach spodziewane jest spotkanie Juventusu z Robertem Lewandowskim, aby omówić warunki podpisania kontraktu z napastnikiem jako wolnym zawodnikiem. Juve mogłoby zaoferować kontrakt do 2027 roku z pensją 6 milionów dolarów
- czytamy we wpisie, który na platformie X zamieści Nicolo Schira, włoski dziennikarz sportowy.
Robert Lewandowski zastąpi Arkadiusz Milika w Juventusie?
Co ciekawe, według włoskich mediów z Juventusu niebawem ma odejść inny polski napastnik - Arkadiusz Milik, który od dłuższego czasu notorycznie boryka się z poważnymi kontuzjami. "Stara Dama", podobnie zresztą jak AC Milan, od dawna ma problem z atakującymi. Dla obu klubów ściągniecie klasowego napastnika byłoby na wagę złota. Z nowych doniesień wynika, że dla "Rossonerrich" pierwszym wyborem nie jest Robert Lewandowski, tylko norweski gracz Atletico Madryt - Alexander Sørloth, który jest o siedem lat młodszy od "Lewego".