- Polski piłkarz Sebastian Szymański zmienia klub i dołącza do francuskiego Rennes, gdzie będzie grał u boku Przemysława Frankowskiego.
- Szymański wyraża entuzjazm z powodu przeprowadzki do Ligue 1, podkreślając ambicje rozwoju w konkurencyjnej lidze.
- Dyrektor sportowy i prezes Rennes wiążą duże nadzieje z transferem Szymańskiego, chwaląc jego wszechstronność i doświadczenie.
- Czy Szymański sprosta oczekiwaniom i nawiąże do sukcesów innych polskich piłkarzy w Rennes?
W tym okresie Szymański był zmiennikiem w tureckim gigancie. Stąd decyzja o zmianie klubu. Plusem jest to, że w Rennes występuje Przemysław Frankowski, który trafił na początku sezonu.
Od tych słów Robert Lewandowski aż się zarumieni. Werner Liczka punktuje asa Barcelony [ROZMOWA SE]
Sebastian Szymański: Liga francuska jest konkurencyjna
- Zaczyna się nowe życie we Francji i to jest naprawdę niesamowite. Nie mogę się doczekać, aby odkryć miasto i klub - wyznał Szymański, cytowany przez klubowy portal Rennes. - Bardzo podobały mi się rozmowy ze sztabem. Cieszę się, że dołączam do Ligue 1. To bardzo konkurencyjna liga i mam ambicję, aby się tu rozwijać - wyznał kadrowicz.
To ma być nowa strzelba Górnika. Bułgar może liczyć na takie wsparcie!
Dyrektor sportowy Rennes liczy na wszechstronność kadrowicza
Dyrektor sportowy Loic Desire tak rekomenduje reprezentanta Polski. Wiąże z nim duże nadzieje.
- To profil, jakiego poszukiwaliśmy do naszej kadry, charakteryzujący się wszechstronnością i możliwością gry na kilku pozycjach - tłumaczył Loic Desire, cytowany przez klubowe media. - Szukaliśmy zawodnika zdolnego do robienia różnicy w ostatniej części boiska i rozstrzygania losów meczów. Jest bardzo precyzyjny przy dośrodkowaniach i stałych fragmentach gry. Sebastian ma imponujące CV, z doświadczeniem w europejskich pucharach, co jest kluczowym kryterium zgodnym z naszymi celami - zaznaczył dyrektor sportowy.
Jan Bednarek rozstawia konkurentów po kątach. Jacek Bąk tak określa gwiazdę Porto
Prezes Rennes porównał Szymańskiego do tego polskiego piłkarza
Pozytywnie nastawiony jest także prezes wykonawczy Arnaud Pouille. Czy Szymański spełni pokładane w nim nadzieje?
- Jakość tego zawodnika sprawiła, że od dłuższego czasu znajdował się on na naszym radarze, a także na celowniku kilku czołowych europejskich klubów - powiedział Arnaud Pouille, cytowany przez portal Rennes. - Jego transfer powinien również ożywić miłe wspomnienia kibiców Rennes, którzy kilka lat temu mieli przyjemność oglądać tu innego polskiego napastnika, Kamila Grosickiego. Stade Rennais wciąż pokazuje, że jest atrakcyjnym i ambitnym klubem - dodał prezes i dyrektor generalny Rennes.
Włosi zachwyceni Nicolą Zalewskim. Tak nazwali kadrowicza po występie w Lidze Mistrzów