- Ryszard Szurkowski, legenda polskiego kolarstwa, zaczynał jako amator, by w wieku 22 lat zdobyć mistrzostwo Polski, co otworzyło mu drogę do kadry narodowej.
- W latach 70. dominował w Wyścigu Pokoju, czterokrotnie wygrywając klasyfikację generalną, a w 1973 roku został mistrzem świata.
- Był nie tylko wybitnym sportowcem, ale także "profesorem kolarstwa" i wzorem fair play, a jego życie po karierze naznaczył tragiczny wypadek.
- Odkryj, jak ten wybitny kolarz, mimo życiowych tragedii, stał się symbolem determinacji i pasji, jednoczącym naród.
Początki legendy: Od amatorskiej pasji do kadry narodowej
Historia Ryszarda Szurkowskiego to gotowy scenariusz filmowy. Urodzony w Świebodowie na Dolnym Śląsku, przygodę z rowerem zaczynał jako samouk, zainspirowany radiowymi relacjami z Wyścigu Pokoju. Jego talent rozbłysnął na dobre dopiero po odbyciu służby wojskowej, w wieku 22 lat.
W 1968 roku zdobył mistrzostwo Polski w kolarstwie przełajowym, co zwróciło na niego uwagę trenera kadry narodowej. W debiutanckim starcie w Wyścigu Pokoju w 1969 roku, Szurkowski zajął imponujące drugie miejsce, sygnalizując narodziny nowej gwiazdy światowego formatu.
Dominator Wyścigu Pokoju i mistrz świata
Szurkowski czterokrotnie triumfował w klasyfikacji generalnej Wyścigu Pokoju. Gdy Polacy walczyli na trasie , to ulice w kraju pustoszały, a miliony ludzi z zapartym tchem śledziły relacje radiowe i telewizyjne.
Największym indywidualnym sukcesem Szurkowskiego było zdobycie złotego medalu na mistrzostwach świata w Barcelonie w 1973 roku. W dorobku ma również trzy złote medale MŚ w wyścigu drużynowym oraz srebro indywidualnie. Dwukrotnie stawał także na olimpijskim podium, zdobywając srebrne medale w jeździe drużynowej na czas na igrzyskach w Monachium i Montrealu.
Klątwa Projektu w Pucharze Polski. Znowu nie dali rady w półfinale
"Profesor kolarstwa" – taktyk i dżentelmen szos
Szurkowski był mistrzem taktyki. Dyrektor Tour de Pologne, Czesław Lang, wspominał go jako "profesora kolarstwa", który doskonale "czuł wyścig" i wiedział, kiedy zaatakować, by odnieść zwycięstwo. Jego spokój i analityczny umysł pozwalały mu podejmować na trasie najlepsze decyzje.
Jednocześnie był wzorem postawy fair play. Do historii przeszła sytuacja z mistrzostw Polski w 1970 roku, kiedy to oddał swój rower Zygmuntowi Hanusikowi, umożliwiając mu odniesienie zwycięstwa. Za ten gest otrzymał później nagrodę fair play od UNESCO.
Życie po karierze, tragiczny wypadek i ostatni wyścig
Po zakończeniu kariery, Szurkowski nie rozstał się ze sportem. Prowadził kadrę narodową, doprowadzając m.in. Lecha Piaseckiego do zwycięstwa w Wyścigu Pokoju oraz drużynę do srebrnego medalu olimpijskiego w Seulu. Był także prezesem Polskiego Związku Kolarskiego i założycielem pierwszej polskiej zawodowej grupy kolarskiej.
Życie prywatne nie oszczędzało mu ciosów. Przeżył ogromną tragedię, gdy jego syn Norbert zginął w zamachu terrorystycznym na World Trade Center 11 września 2001 roku. Pasja do kolarstwa nigdy w nim nie wygasła. Regularnie startował w wyścigach weteranów. Niestety, 10 czerwca 2018 roku, podczas zawodów w Kolonii, uległ tragicznemu wypadkowi. W wyniku kraksy doznał poważnego uszkodzenia rdzenia kręgowego, co doprowadziło do paraliżu. Rozpoczął heroiczną walkę o powrót do sprawności, która poruszyła całą Polskę. Mimo determinacji i wsparcia bliskich oraz fanów, nie udało mu się w pełni odzyskać zdrowia. Szurkowski zmarł 1 lutego 2021 roku w szpitalu w Radomiu.
Legia walczy o życie w Ekstraklasie. Marek Papszun stawia sprawę jasno