Anna Twardosz od początku sezonu osiąga najlepsze wyniki w historii polskich skoków kobiet. Zdobyła punkty we wszystkich konkursach kobiecego Pucharu Świata tej zimy, z wyłączeniem rywalizacji w Garmisch-Partenkirchen. Pod koniec listopada w Falun zajęła najwyższe w karierze 10. miejsce. A dwa miesiące później wypadła niewiele gorzej w japońskim Zao, kończąc konkurs PŚ na 12. pozycji. To jej drugi wynik w życiu i trzeci w historii polskich skoków kobiet!
Koniec nadziei dla Maciusiaka! Przed igrzyskami potwierdziło się najgorsze dla Polski
Skacze lepiej od Stocha, Kubackiego i Żyły, ale zarabia zdecydowanie mniej
W sumie Twardosz zgromadziła już w tym sezonie 178 punktów PŚ - to drugi wynik w całej reprezentacji Polski, słabszy tylko od Kacpra Tomasiaka (342 pkt). Gorzej od polskiej skoczkini radzą sobie między innymi: Kamil Stoch (148 pkt), Piotr Żyła (96 pkt), Maciej Kot (76 pkt) czy Dawid Kubacki (54 pkt). Ale mimo gorszych wyników i tak zarabiają lepiej od koleżanki.
W konkursach kobiet nagrody finansowe są zdecydowanie niższe niż u mężczyzn. Wystarczy spojrzeć na podium - 3 najlepsze skoczkinie zarabiają odpowiednio 5 tys., 4 tys. i 3 tys. euro. Z kolei u skoczków są to kwoty sięgające 15 tys. euro dla zwycięzcy, a także 11,5 tys. i 9 tys. dla jego towarzyszy z podium. Twardosz za 12. miejsce w Zao zarobiła 1,1 tys. euro, tymczasem Tomasiak za identyczny wynik w ostatnim konkursie w Sapporo zgarnął ponad dwa razy więcej - 2,8 tys. euro.
Pilne wieści przed igrzyskami! Kamil Stoch podjął decyzję. "Nie wystartuje"
Jak więc wygląda zestawienie zarobków Polaków w tym sezonie PŚ?
- Kacper Tomasiak - 53 300 euro (223 900 zł)
- Kamil Stoch - 21 575 (91 400 zł)
- Dawid Kubacki - 15 850 (66 600 zł)
- Piotr Żyła - 13 200 (55 400 zł)
- Maciej Kot - 11 250 (47 250 zł)
- Anna Twardosz - 10 313 (43 500 zł)
A to premie tylko ze skoczni. Biorąc pod uwagę wynagrodzenie od sponsorów, różnica między 24-latką a skoczkami zrobi się jeszcze większa.
