Ivica Vrdoljak o starcie Legii. "Nie mogę powiedzieć o jednym piłkarzu, że jest kotem"

W tym sezonie Legia robi wszystko, aby zatrzeć fatalne wrażenie z poprzedniej edycji. Warszawski zespół udanie rozpoczął nowe rozgrywki. Jest na czele Ekstraklasy, co jest zasługą trenera Marka Papszuna. Przy szkoleniowcu odżył kapitan Bartosz Kapustka. Tak początek sezonu ocenia Ivica Vrdoljak, były kapitan warszawskiego klubu.

Uśmiechnięty Ivica Vrdoljak siedzi przy stole. O jego analizie gry Legii Warszawa przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Marek Zieliński/ Archiwum prywatne Ivica Vrdoljak
  • Legia Warszawa, pod wodzą trenera Marka Papszuna, udanie rozpoczęła sezon, prowadząc w Ekstraklasie i zacierając złe wrażenie z poprzedniej edycji.
  • Były kapitan, Ivica Vrdoljak, wskazuje na jedność zespołu i znaczną poprawę defensywy jako klucz do sukcesu, podkreślając, że Łazienkowska musi stać się twierdzą.
  • Czy ten imponujący start wystarczy na mistrzostwo i jakie wyzwania czekają Legię w kolejnych meczach?

W poprzedniej kolejce Legia rozbiła u siebie Radomiaka, wygrywając 5:0.

- Legia bardzo dobrze wykorzystuje sytuację, że nie bierze udziału w europejskich pucharach - ocenia Ivica Vrdoljak w rozmowie z „Super Expressem”. - Start ma obiecujący, ale na tym nie może poprzestać. Musi zbierać punkty, aby wypracować sobie zaliczkę przed najważniejszymi meczami z Lechem czy Jagiellonią, które będą walczyć o najwyższe cele. Wtedy będzie mogła pomyśleć o kolejnych celach. Do mistrzostwa daleka droga - przekonuje.

Ivica Vrdoljak o Hajduku Split i Rakowie. Zwrócił uwagę na tego asa [ROZMOWA SE]

Chorwacki pomocnik uważa, że kluczem do sukcesu będą mecze w stolicy.

- Trzeba punktować u siebie - twierdzi. - Legia na własnym stadionie musi wyglądać tak, jak ostatnio z Radomiakiem. Łazienkowska to musi być twierdza, a nie tak jak to miało miejsce w ostatnich sezonach, gdy rywale mówili, że jadą do Warszawy po wygraną - przypomina.

Legia zasłużyła na piątkę z Radomiakiem. "To nie dzieje się przypadkowo"

Były kapitan uważa, że wszystko co dobre, związane jest z trenerem Papszunem. Ważna jest systematyczna praca.

- Widać, że Legia wygląda dużo lepiej - podkreśla. - Żeby jej gra była idealna, to potrzebna jest jakość i szeroka kadrę. W tym momencie jeszcze nie jest idealna, ale wiemy, czego możemy oczekiwać do drużyny. Uważam, że trener Papszun wyciąga bardzo dużo z tego zespołu. Już wie, czego mu brakuje i kogo potrzebuje. Ufam mu i jestem o wiele spokojniejszy po tym starcie w nowym sezonie. Trzeba iść krok po kroku. Stopniowo, bo nie da się na szybko przeskoczyć kilka schodków - opisuje obrazowo.

Marek Papszun o czeskim napastniku Legii. "Byłbym ostrożny z łatkami"

W pierwszej kolejności szkoleniowiec poprawił grę w obronie, która szwankowała. Sprawił, że liderzy zaczęli grać na miarę możliwości

- Było wiadomo, że jak przyjdzie Papszun, to zacznie od defensywy i będzie w niej postęp - zwraca uwagę. - Wiemy, jak wyglądał Raków za jego kadencji. Teraz nie jest tak łatwo Legii strzelić gola. Ale w ofensywie też jest poprawa. Mogę pochwalić Adamskiego. Zjawiński miał fajne wejście do zespołu. Dobrze wyglądają Vinagre, Wszołek i Augustyniak, który w zeszłym sezonie był zmęczony. Z Radomiakiem świetnie zagrał. Odżył także Kapustka. W poprzednim sezonie miałem problem, żeby wymienić dwóch piłkarzy, a teraz podałem już kilku - dodaje.

Jan Kuchta przyniesie Legii tytuł? "Jest jak czołg, nieprzyjemny dla rywali"

Vrdoljak zgadza się z Papszunem, że siła Legii tkwi w jedności drużyny.

- Nie mogę powiedzieć o jednym piłkarzu, że jest kotem i sam ciągnie grę - zaznacza. - Widać, że liderzy nie mogli doczekać się nowego sezonu. Chcieli pokazać na co ich stać oraz to, że zasługują na grę w Legii. Jeśli ktoś ma kierować i napędzać młodszych to właśni oni. Mają coś do udowodnienia kibicom. Jest jedność w tym zespole. Są w takiej dyspozycji, w jakiej powinni być - podsumowuje Vrdoljak.

Tak Marek Papszun zareagował na wynik z Koroną. Trener Legii wyznał to wprost

Teraz przed Legią wyjazdowy mecz z Piastem. Śląski zespół zawsze należał do wymagających rywali.

- Gdy liczysz, że na 100 procent wpiszesz sobie trzy punkty, to tam będzie ci najtrudniej. To jest właśnie polska liga. Dlatego nie ma znaczenia, że teraz rywalem jest Piastem. Muszą zagrać swoje - wyznaje.

34. rocznica srebrnego medalu w Barcelonie. Dariusz Gęsior o sukcesie kadry na igrzyskach [ROZMOWA SE]

QUIZ: Ile wiesz o Legii Warszawa?
Pytanie 1 z 10
Zacznijmy od podstaw. W którym roku powstała Legia Warszawa?
QUIZ: Ile wiesz o Legii Warszawa?
Zoran Arsenić (obrońca, Legia Warszawa) specjalnie dla "Super Expressu"