- GKS Katowice staje przed wyzwaniem w kwalifikacjach do europejskich pucharów.
- Ilja Szkurin jest w formie, a trener nie szczędzi mu pochwał za postępy i zaangażowanie.
- Czy Białorusin zdoła poprowadzić "Czerwone Demony" do zwycięstwa nad Hapoelem Tel Awiw i zapewnić GKS awans w rozgrywkach?
Szkurin w rewanżu z Żiliną dał dobrą zmianę. To jego bramka przypieczętowała wyeliminowanie rywala ze Słowacji. Z Radomiakiem zagrał w pierwszym składzie i spisał się jeszcze lepiej. Strzelił gola i miał asystę. Trener Rafał Górak nie szczędził mu komplementów.
- Szkurin z Radomiakiem był doskonały - przyznał Górak. - Bramka, asysta, wiele zaangażowanych i wygranych pojedynków, utrzymanie się przy piłce. Bramki są solą i czymś bardzo ważnym. Jego dwie ostatnie bramki są rzeczywiście piękne - podkreślił.
Szkoleniowiec uważa, że napastnik śląskiej drużyny zrobił progres.
- Ilja naprawdę bardzo się rozwija - przekonywał Górak. - To jest bardzo ważna sprawa. Wykonuje bardzo dobrą pracę w defensywie, co go nie cechowało. Do tego skromne podejście. On chce się uczyć. To nagle zaczyna zmierzać się w dobrym kierunku. Kibicujemy mu, aby to dalej tak dobrze szło - stwierdził.
Łukasz Zjawiński już strzela dla Legii. "To pozytywny dreszczyk emocji"
GKS w ataku może liczyć nie tylko na Szkurina, ale także na Adama Zrelaka. Słowak w rewanżu z Żiliną także strzelił gola i dołożył cegiełkę do awansu. Przeciwko Radomiakowi był oszczędzany przez sztab szkoleniowy na starcie z Hapoelem Tel Awiw w Lidze Europy.
- Dzięki postawie Szkurina z Radomiakiem mogliśmy dać Zrelakowi 90 minut regeneracji - zaznaczył Górak. - Adam jest zdrowy. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu będzie mógł nas wspomagać, tak jak to robi - dodał.
Rodrigo Conceicao ma jasny cel w Jagiellonii. Ten Smok postraszy na Podlasiu?
GKS cechuje waleczność, intensywność i walka do końca.
- Piłkarze wiedzą, że nawet jeżeli coś nam się w jakiś sposób nie uda, to mecz się kończy w 90. minucie i czekamy na rozwój wydarzeń. Trzeba być cierpliwym i konsekwentnym. Intensywność nie wynika przecież tylko z tego, że ktoś chce szybko biegać, tylko po prostu musi wiedzieć kiedy, gdzie i jak - tłumaczył.
Mileta Rajović w końcu odpali w Legii? Padły słowa o cierpliwości i zaufaniu
Śląski wygrał dwa mecze u siebie, ale na wyjeździe poniósł dwie porażki. Co wskóra w starciu u z Hapoelem, które zostanie rozegrane na Węgrzech?
- Wydaje mi się, że jest tylko jeden kierunek: praca, praca, jeszcze raz praca - wyliczał Górak. - Trzeba pracować. Nie wolno myśleć o tym, że gdzieś nam nie idzie, a gdzieś nam idzie. Staniemy do rywalizacji z ogromnie mocnym rywalem w Miszkolcu i cała para na nich. Będziemy przygotowani, aby to zafunkcjonowało również wynikiem na wyjeździe. Kolejne ogromne wyzwanie przed nami, bo rywal jest niebanalny - stwierdził trener Katowiczan.
Lech wraca na właściwe tory? Tak Lokomotywa rozjechała Wieczystą