Tak Górnik Zabrze postraszy Ferencvaros w Lidze Europy. To siła wicemistrza Polski, uda się?

Piłkarze Górnika pokazali się z dobrej strony w rywalizacji z Fenerbahce w II rundzie el. Ligi Mistrzów. Teraz przyjdzie im zmierzyć się z Ferencvarosem w III rundzie el. Ligi Europy. Były pomocnik śląskiego klubu Damian Rasak występował na Węgrzech w barwach Ujpestu, więc zna realia tamtejszej ligi. Przekonuje o sile rywala, ale jednak nie skreśla Zabrzan. Szansę dostrzega w grze skrzydłami wicemistrza Polski.

Smutni piłkarze Górnika Zabrze na boisku po meczu. O szansach w starciu z Ferencvarosem przeczytasz na SE Supersport.
Autor: ART SERVICE / Super Express
  • Górnik Zabrze zmierzy się z Ferencvarosem w eliminacjach Ligi Europy, a były zawodnik analizuje szanse.
  • Ekspert podkreśla siłę węgierskiego rywala, ale jednocześnie dostrzega jego słabości w defensywie, co otwiera drogę dla Zabrzan.
  • Odkryj, jak przebojowe skrzydła Górnika mogą zaskoczyć faworyta i otworzyć drogę do kolejnej rundy rozgrywek!

Choć Górnik odpadł z Ligi Mistrzów, ale pozostawił po sobie dobre wrażenie w rywalizacji z tureckim gigantem.

- Górnik fantastycznie zaprezentował się w starciu z Fenerbahce - podkreślił Rasak. - Na tej podstawie uważam, że może śmiało powalczyć z Ferencvarosem. Jednak musimy zdawać sobie sprawę z tego, że rywale to klasowa drużyna. Gdyby grała w naszej lidze, to biłaby się o tytuł. Przewyższa ligę węgierską, w której w ostatnich latach jest hegemonem. Tyle, że w ubiegłym sezonie straciła mistrzostwo w ostatniej kolejce. To było dla tego klubu ogromną porażką. Dlatego w tym sezonie będzie jeszcze bardziej wygłodniała, żeby to mistrzostwo odzyskać, a co za tym idzie połączyć to z dobrymi występami w europejskich pucharach. Górnika czeka bardzo trudne spotkanie - prognozuje.

Tak Amerykanie określili Roberta Lewandowskiego po dublecie w MLS. Co za słowa o gwieździe Chicago Fire

Rasak zwraca uwagę na sposób gry Ferencvarosu.

- To drużyna, która nie lubi fazy przejściowej - wyjawia. - To oni wolą z tego czerpać korzyści. Wolą utrzymać się przy piłce, bawić się nią. Nie lubią za to bronić. Tutaj upatrywałbym szans dla Górnika. To może to być naprawdę, takie jest moje zdanie, troszeczkę łatwiejszy mecz niż z Fenerbahce - twierdzi.

Łukasz Zjawiński już strzela dla Legii. "To pozytywny dreszczyk emocji"

Jednak siłą węgierskiego zespołu jest mocna kadra.

- W kadrze Ferencvarosu są indywidualności, które mają ogromną jakość - ocenia pomocnik GKS Katowice. - Ten zespół może nie grać dobrego spotkania, ale jeden czy drugi zawodnik weźmie piłkę, dryblingiem minie przeciwnika i zdobędzie bramkę, przesądzając o wygranej. To będzie ich główna broń przeciwko Górnikowi. Pamiętam, że taki Jonathan Levi występował na skrzydle i robił przewagę swoją lewą nogą. W środku pola piłką bawił się Naby Keita, który ma przeszłość w Liverpoolu. Powtarzam: pojedyncze jednostki są siłą tej drużyny. Dlatego to Ferencvaros będzie faworytem w tym starciu - uważa.

Lech wraca na właściwe tory? Tak Lokomotywa rozjechała Wieczystą

Nowym trenerem Ferencvarosu jest Balazs Borbely, który ostatnio świętował z Gyor wywalczenie mistrzostwa.

- Gyor pod jego rządami zmienił się diametralnie - tłumaczy. - Zaczęli grać świetną piłkę dla oka, strzelali bardzo dużo goli. Trener promował młodych zawodników. Na pewno jest to bardzo dobry specjalista, ale Michal Gasparik pokazuje, że jest bardzo dobrym trenerem. Wie jak ten zespół poukładać, wie kiedy może się otworzyć, a kiedy ma kontrolować grę. Wiedział, że z Fenerbahce nie może tego zrobić. Prawie mu się udało doprowadzić do dogrywki. To już pokazuje, że Górnik na pewno będzie fantastycznie przygotowany do tego dwumeczu - przekonuje.

Mileta Rajović w końcu odpali w Legii? Padły słowa o cierpliwości i zaufaniu

Były pomocnik Górnik zaznaczył, że Ferencvaros może liczyć na wsparcie sympatyków.

- Kibice Ferencvarosu są bardzo fanatyczni - wyznaje. - Stadion przypomina mi troszeczkę obiekt Legii, gdzie fanatyczne trybuny niosą zespół. Na stadionie Ferencvarosu może być gorąco i na pewno atmosfera będzie przednia. Jednak Górnik nie powinien mieć z tym problemu, bo u siebie gra przeciwko wielkiej publice - dodaje.

Rodrigo Conceicao ma jasny cel w Jagiellonii. Ten Smok postraszy na Podlasiu?

Jednak Górnik także ma swoje atuty i piłkarzy, którzy mogą zaskoczyć obronę Ferencvarosu.

- Górnik ma fajne skrzydła, gdzie jest Maksym Chłań - zauważa. - Podoba mi się przebojowość Ikia Dimiego. Z tego co widziałem i wszyscy o tym mówią, że Kacper Urbański wraca do formy. Wdaje mi się, że Górnik ma kim straszyć. Jest rosła nowa dziewiątka - Erik Prekop, choć nie wiadomo, czego możemy się po nim spodziewać. Na pewno apetyty po tym transferze są rozbudzone. Wydaje mi się, że skrzydła mogą Ferencvaros postraszyć, bo ten zespół nie lubi za bardzo bronić nisko. W tym upatrywałbym robienia sobie głównych przewag ze strony Górnika - wylicza Rasak.

Rocznica sukcesu na mundialu w Hiszpanii. Stefan Majewski ujawnia kulisy srebrnego medalu [ROZMOWA SE]

Twoje serce jest trójkolorowe? Sprawdź , co wiesz o Górniku Zabrze! [QUIZ]
Pytanie 1 z 11
W którym roku Górnik Zabrze zdobył po raz ostatni mistrzostwo Polski?
JAN TOMASZEWSKI GRZMI NA LECHA I INFANTINO