- Przed nadchodzącym hitem 1/8 finału mundialu między Hiszpanią a Portugalią, Angel Rodado z Wisły Kraków przedstawia swoją analizę i typy.
- Rodado wskazuje Mikela Oyarzabala jako kluczowego gracza dla Hiszpanii, podkreślając, że zneutralizowanie Cristiano Ronaldo jest decydujące.
- Czy Hiszpania ma realne szanse na mistrzostwo świata i jak powstrzymać portugalską legendę? Odkryj jego prognozy!
„Super Express”: - Zachwyciła pana Hiszpania w meczu z Austrią w 1/16 finału?
Angel Rodado (napastnik Wisły Kraków): - Tak, zdecydowanie. Jeśli porównamy to spotkanie z poprzednimi w fazie grupowej, to wszyscy Hiszpanie trochę bardziej uwierzyli w reprezentację. Mam nadzieję, że kadrowicze utrzymają ten rytm. Dla kibiców był to naprawdę bardzo przyjemny mecz do oglądania.
- To był najlepszy występ Hiszpanii na mundialu?
- Tak, bez wątpienia. Uważam, że Austria była dość trudnym rywalem, a Hiszpania swoją grą całkowicie ją zneutralizowała. Wydaje mi się, że Austriacy praktycznie nie mieli żadnej okazji, żeby realnie zagrozić naszej bramce. To bardzo dużo mówi o wszystkich zawodnikach: o ich koncentracji, formie i o tym, jak dobrze zagrali, dzięki czemu można było cieszyć się wygraną.
Lamine Yamal to piłkarz z innej bajki? Jorge Felix określa gwiazdę Hiszpanów [ROZMOWA SE]
- Co najbardziej podobało się panu w grze Hiszpanii na tym mundialu?
- Pierwsze mecze budziły pewne wątpliwości, a teraz gra drużyny naprawdę cieszy oko. Jako napastnik lubię patrzeć na graczy ofensywnych. To, jak Lamine Yamal drybluje i jak bierze na siebie presję, jest spektakularne. Ale gdybym miał wybrać jednego zawodnika, którego ludzie trochę nie doceniają, a który zawsze tam jest i dodatkowo ma bardzo dobrą serię, to byłby nim Mikel Oyarzabal. Ma bardzo dobre statystyki w reprezentacji. Oby poprawiał je na mundialu i dał na nim jeszcze więcej szczęścia.
- Zaskakuje pana jego postawa i skuteczność w finałach?
- W żadnym wypadku! To zawodnik, który w ważnych momentach zawsze się wyróżniał. Może nie jest tak widoczny jak Yamal. Nie jest graczem o którym od razu mówisz: „wow, co za piłkarz”. Ale po prostu w najważniejszych chwilach jest tam, gdzie powinien być. Jest bardzo inteligentny i pomaga Hiszpanii. Wywalczył sobie prawo do tego, żeby powiedzieć o nim, że jest „dziewiątką” tej reprezentacji. Zasłużył sobie na to.
Pedri robi różnicę, a co z Cristiano Ronaldo? Ivi Lopez o mundialu [ROZMOWA SE]
- Może włączyć się do walki o tytuł króla strzelców?
- W tej chwili traci trzy gole do Leo Messiego. Nie jest to więc niemożliwe, ale nie będzie łatwe, bo z każdym meczem teoretycznie powinno być coraz trudniej. Oby jednak sprawił nam jeszcze dużo radości i włączył się do tej walki. To jest właśnie taki typ piłkarza, który potrafi pojawić się w ważnych momentach. Mam nadzieję, że nadal tak będzie.
- Czy Hiszpanię stać na mistrzostwo świata?
- Myślę, że będzie to trudne, bo są bardzo mocne reprezentacje, które wydają się większymi faworytami niż od nas. Ale jako zespół na pewno mamy możliwości, żeby wygrać mundial. Uważam, że możemy pokonać najlepsze reprezentacje świata. Być może teraz ludzie nie widzą nas jako tak groźnej drużyny jak Argentyna, Francja czy Anglia, ale szczególnie w meczu z Austrią pokazaliśmy, że jeśli kontrolujemy grę, piłkę i tempo, to możemy wygrać z każdym. Z przodu mamy też piłkarzy, którzy potrafią zrobić różnicę przeciwko każdej obronie. Oczywiście granie z Francją to nie to samo, bo ona defensywnie wymaga od ciebie więcej. Ale uważam, że Hiszpania ma potencjał.
Diego Maradona junior specjalnie dla Super Expressu. Tak nazywa Leo Messiego [ROZMOWA SE]
- Teraz Hiszpania zmierzy się z Portugalią w 1/8 finału. Jak trzeba zagrać, żeby awansować do ćwierćfinału?
- Hiszpania musi kontynuować dynamikę z meczu z Austrią. Będzie trudniej, bo Portugalia to na papierze silniejsza reprezentacja, z niesamowitymi zawodnikami. A jeśli do tego doliczymy Cristiano Ronaldo, to tym bardziej. Spodziewam się wyrównanego meczu, który rozstrzygną detale. Mam nadzieję, że będą na korzyść Hiszpanii.
- Jak pan patrzy na grę Ronaldo?
- Cristiano to zawodnik, który bardzo dobrze potrafił dostosować się do tego, czego potrzebuje, żeby nadal rywalizować na najwyższym poziomie. Ludzie uważają, że gra trochę poniżej swojego poziomu. Ale przecież on nie ma już 30 lat. Jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników na mundialu, a strzelenie trzech goli na mistrzostwach świata nie może być łatwe. Niektórzy trochę go krytykują, ale ja go podziwiam.
Leo Messi znów da Argentynie tytuł? Mauro Cantoro o geniuszu kapitana [ROZMOWA SE]
- Za co?
- Podziwiam za to, że nadal jest na mundialu, strzela gole i pomaga kadrze. Nie tylko talent, ale też praca przez całą karierę doprowadziły go tego miejsca. Mieć Cristiano s swoich szeregach, to zawsze jest niebezpieczne dla rywala. Mam nadzieję, że Hiszpania dobrze go zneutralizuje i że nie będzie miał wielu okazji. Bo jeśli będzie miał swój dzień, to będzie nam bardzo trudno.
- Spodziewał się pan po nim więcej na mundialu?
- Na pewno nie czuję zawodu. Może nie ma już takiego samego instynktu strzeleckiego i nie jest tak groźny jak kiedyś, ale przy nim nie można sobie pozwolić nawet na chwilę nieuwagi. Zawsze chce piłkę, zawsze chce strzelać. Skupia na sobie uwagę rywali. Jest bardzo aktywny. Może nie widzimy go już na tym absolutnie najwyższym poziomie, do którego wszyscy przyzwyczaili się. Jednak nadal jest bardzo groźnym piłkarzem.
Lamine Yamal poprowadzi Hiszpanię po złoto? Igor Angulo o szansach mistrza Europy [ROZMOWA SE]
- Kto będzie zatem bohaterem tego hitu?
- Mam nadzieję, że będzie to Hiszpan, a nie Portugalczyk. Dlatego wolałbym, żeby był nim Oyarzabal, a nie Cristiano. Ale może będzie nim Yamal? Jest bardzo efektowny. Wyobrażam sobie, że naprzeciwko będzie miał Nuno Mendesa, który też jest świetny. To będzie piękna rywalizacja, bo to obecnie dwaj najlepsi zawodnicy na swoich pozycjach. Nuno jako boczny obrońca i Lamine jako skrzydłowy. Jeśli będą grać przeciwko sobie, każdy ich pojedynek będzie ciekawy.
- W Wiśle jest Portugalczyk Frederico Duarte. Był między wami zakład?
- Nie zakładaliśmy się. Rozmawialiśmy trochę o meczu, ale nie było żadnego zakładu.
- Kto najbardziej zaskoczył pana na plus na mistrzostwach świata?
- Oczywiście Messi. To niesamowite, że nadal utrzymuje taki poziom. Wydawało się, że obniży poziom, a on strzelał w każdym meczu i jest obecnie najlepszym strzelcem. To szaleństwo, naprawdę. Wciąż tam jest i gra coraz lepiej. I nie chodzi tylko o gole. To zawodnik, który najlepiej rozumie futbol. Dlatego jest w tym miejscu.
Syn Maradony mówi nam o tęsknocie za ojcem. "Dałbym wszystko"